W świetle nowego prawa organizacje pozarządzowe, które otrzymują dotacje z zagranicy, muszą zarejestrować się jako "zagraniczni agenci". Według samych inicjatorów tego aktu prawnego, jest on oparty na ustawie w USA (Foreign Agents Registration ACT). Jednak rzecznik amerykańskiego Departamentu Stanu Patrick Ventrell twierdzi, że rosyjska wersja jest znacznie bardziej radykalna. Wymaga bowiem rejestracji nie tylko politycznych organizacji, ale również tych, które promują demokrację i skuteczne zarządzanie, a ich działalnośc nie budzi wątpliwości.

Ustawa, jeszcze na etapie opracowywania, spotkała się z ostrą krytyką ze strony obrońców praw człowieka, którzy oskarżyli jej autorów o celowe działania, zmierzające w kierunku stosowania represji.

Zdaniem mediów, nowe przepisy obejmą ponad 1000 organizacji pozarządowych, w tym Moskiewską Grupę Helsińską (MGH), Ruch Praw Człowieka i stowarzyszenie Gołos, czyli organizacje, które ardziej krytyczne opinie wyrażały najb przebiegu zeszłorocznych wyborów parlamentarnych i tegorocznych wyborów prezydenckich w Rosji.

 

AM/TVP.Info/"Gazeta Wyborcza"