Dziś po kompromitującej konferencji prasowej Władimira Putina, Flota Czarnomorska zablokowała cieśninę Kerczeńską rozdzielającą Krym od Rosji, a później grupa kilkuset rosyjskich żołnierzy z oddziałów specjalnych najechała bazę rakietową i przedzierając się przez obronę ukraińskich sił, zażądała w końcu kluczy do zbrojowni. W tej chwili Rosjanie kontrolują dostęp do niej. Tak wygląda polityka miłości w wydaniu postsowieckiego Putina.

Jak podaje ukraińskie MSZ załoga okrętu marynarki wojennej Ukrainy "Sławutycz" odparła próbę abordażu podjętą przez uzbrojonych ludzi.

Dziś również Barack Obama raz jeszcze głośno oświadczył, że argumenty Putina z konferencji proasowej "nie są w stanie nikogo zwieść" i że  USA "będą stały ramię w ramię z narodem ukraińskim".

Cóż widać, że faktycznie Putin żyje w jakimś dziwnym, dalekim od rzeczywistości świecie! Trzeba przyznać bardzo niebepiecznym dla otoczenia. Najbezpieczniej jest po prostu odsunąć Putina od sterowania Rosją! W jaki sposób? Jest ich kilka, niektóre już wypróbowane!

sm/TVN24.pl