„Nie traktujmy orędzia fatimskiego w sposób fatalistyczny. Człowiek zawsze może się nawrócić i zmienić rzeczywistość. Dotyczy to także Putina i sytuacji w Ukrainie” – apeluje w rozmowie z Polską Agencją Prasową kard. Gerhard Ludwig Müller.
Papież Franciszek, w jedności z biskupami świata, powtórzy dziś poświęcenie świata, a szczególnie Rosji i Ukrainy Niepokalanemu Sercu Maryi. W ten sposób Ojciec Święty spełni prośbę Maryi, która w czasie objawień fatimskich przekazała, iż konsekracja Rosji jest warunkiem uniknięcia katastrof, które z Rosji mają rozlać się na świat.
Dzisiejsze wydarzenie skomentował w rozmowie z Polską Agencją Prasową kard. Gerhard Ludwig Müller.
- „Akt, którego dokona papieża jest jedną z form modlitwy, która potrzebna jest w tej konkretnej rzeczywistości wojny w Ukrainie”
- podkreślił były prefekt Kongregacji Nauki Wiary.
Przypomniał, że modlitwa ma moc przemiany ludzkich serc i świata. Wskazując, że do tej pory Zachodowi nie udało się zatrzymać dramatu wojny ocenił, iż „pozostaje nam modlitwa”. Modlitwa, która może odmienić również serce Władimira Putina. Duchowny zaznaczył, że nie należy traktować orędzia fatimskiego w sposób fatalistyczny.
- „Ono nie determinuje biegu dziejów ludzkości. Człowiek zawsze może się nawrócić i zmienić rzeczywistość. Dotyczy to także Putina i sytuacji w Ukrainie”
- wyjaśnił.
kak/PAP
