Premier Rosji, Władimir Putin poinformował o możliwych kłopotach podczas rozmowy telefonicznej z Fredrikiem Reinfeldtem, premierem Szwecji, która obecnie sprawuje prezydencję w Unii Europejskiej. "Podczas rozmowy Putin zwrócił uwagę przywództwa Unii Europejskiej na sygnały, m.in. te otrzymane przez oficjalne kanały informacyjne z Kijowa, o możliwych problemach z płatnością za rosyjskie dostawy gazu"- cytowano biuro prasowe Putina.

17-ego stycznia mają się odbyć wybory prezydenckie na Ukrainie. Dyplomaci twierdzą, że Rosja tym razem nie wejdzie w kolejny spór o gaz z Kijowem, ponieważ ma nadzieję, że zakończą się one zwycięstwem prorosyjskiego prezydenta.

Po raz pierwszy Rosja odcięła dostawy gazu do Europy Zachodniej przez Ukrainę w styczniu 2006 roku, a następnie w styczniu 2009 roku. Powodem był spór o ceny gazu i płatności przez dawne republiki sowieckie.

 

JaLu/Kresy.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »