Jaki ten Putin dobry! Według doniesień amerykańskiej agencji w ciągu jednego dnia doprowadził do naprawienia ulic w Omsku na Syberii, załatwił pracownikom zakładu przetwórstwa rybnego z Sachalinu zaległe wynagrodzenia i wysłał utalentowanego ośmiolatka na obóz w Soczi. 

Wszystko za sprawą dorocznych wideokonferencji Władimira Putina z mieszkańcami Rosji. Według analityków ma to pomóc Władimirowi Putinowi utrzymać popularność. Podczas wideokonferencji prezydent "słucha głosu ludu", Rosjanie zwracają się do niego z najróżniejszymi problemami.

W trzech wymienionych przypadkach lokalne władze zareagowały natychmiastowo. W telewizji pokazywano robotników z zadowoleniem układających asfalt na drodze w Omsku (czy czegoś nam to nie przypomina?), zastępca Prokuratora Generalnego Federacji Rosyjskiej już w dniu konferencji (w czwartek) był na Sachalinie, a dyrektor przedsiębiorstwa w piątek rano przepraszał pracowników. Ośmiolatek "za młody" na obóz dla dzieci wybitnie uzdolnionych usłyszał podczas wideokonferencji od Władimira Putina,że popełniono błąd, który jednak zostanie naprawiony, a już następnego dnia dostał pismo z ministerstwa oświaty, że może wybrać każdy obóz, jaki chce. 

Według dziennika "Wiedomosti", wideokonferencje są pewnego rodzaju "formą psychoterapii", pozwalają obywatelom wypowiedzieć się, a nawet wypłakać.

Putin czerpie z "najlepszych" tradycji swoich poprzedników sprzed lat? A mieszkańcy Rosji nadal są przyzwyczajeni do takiej formy uprawiania polityki

Źródło: WP