Karasev zwraca uwagę na to, że poza przyczynami gospodarczymi i militarnymi Putin walczy o część Ukrainy także z przyczyn historyczno-nacjonalistycznych. - Istnieją także historyczne powody prób odzyskania tych terenów. Putin uważa południe i wschód Ukrainy za część przestrzeni historycznej Rosji – Noworosję. Według Putina to część „ruskiego świata”, do którego Rosja ma historyczne prawo – podkreśla ekspert.
Jednocześnie ekspert zaznacza, że Putin raczej nie będzie wojować o Kijów. - On nie potrzebuje Kijowa. Kijów jest matką miast ruskich, a nie rosyjskich. A Putina może obecnie interesować to, co on sam nazywa Noworosją: Odessa, Nikołajew, Dniepropietrowsk, Donieck i Ługansk i być może Charków – mówi.
TPT/Censor.net.ua
