Prezydent Federacji Rosyjskiej odwiedził Wiedeń. Namawiał Austriaków - i to skutecznie - do nie porzucania projektu gazociągu południowego.
- To element gry skierowanej na rozbicie jedności Wspólnoty - uważa ekspert.
Eberhardt podkreśla, że Rosja w polityce zagranicznej stosuje od lat ten sam mechanizm - czyli wyciąga najsłabsze ogniwa spośród państw UE i kusi je korzyściami ekonomicznymi w zamian za rozwój dwustronnych relacji i sabotowanie polityki wspólnotowej.
Ekspert z Ośrodka Studiów Wschodnich dodaje, że deklaracja Putina o potrzebie uchylenia decyzji umożliwiającej rosyjską interwencję na Ukrainie została wydana nieprzypadkowo dzisiaj. Adam Eberhardt zaznacza, że rosyjskie władze chcą pokazać, że dążą do deeskalacji konfliktu. Jak jednak dodaje, nie oznacza to, że Kreml zrezygnuje ze swojej agresywnej polityki względem Ukrainy.
Razem z Władimirem Putinem do Wiednia przyleciał szef Gazpromu Aleksiej Miller. Podpisał umowę z koncernem OMV w sprawie budowy austriackiej części rurociągu South Stream.
Ab/polskieradio.pl
