Do państwowego Centralnego Szpitala Klinicznego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w Warszawie trafiają pacjentki z powikłaniami po zastosowaniu kontrolowanej hiperstymulacji jajników w Prywatnej Przychodni Leczenia Niepłodności "Novum" – informuje „Nasz Dziennik”. Terapia hormonalna to jeden z etapów zapłodnienia in vitro, który może powodować powikłania w postaci zespołu hiperstymulacji jajników (ZHJ).
Na Oddziale Położnictwa i Ginekologii szpitala MSWiA na Wołoskiej informują, że szpital co roku przyjmuje kilka pacjentek z objawami ZHJ . Czy "Novum" w jakimkolwiek stopniu rekompensuje leczenie swoich pacjentek publicznym Zakładom Opieki Zdrowotnej - nie wiadomo. Placówka nie udziela informacji na ten temat.
Wątpią w to lekarze z warszawskiego Szpitala Ginekologiczno-Położniczego im. Świętej Rodziny. Niegdyś także tutaj trafiały kobiety z powikłaniami po zastosowaniu in vitro.
- Takie pacjentki były u nas hospitalizowane często z ciężkimi objawami ZHJ. Były poddawane kosztownemu leczeniu, potem u nas rodziły dziecko, gdyż kliniki, które zachęcają do przeprowadzenia in vitro, same takiej opieki chorym nie zapewniają. Dlatego muszą ją przejąć publiczne szpitale – mówi „Naszemu Dziennikowi” jeden z lekarzy szpitala.
Pacjentki trafiają do publicznych zakładów opieki zdrowotnej, bo ośrodki przygotowujące je do zabiegu in vitro nie prowadzą hospitalizacji w przypadku ewentualnych powikłań przy zabiegu. Zajmują się jedynie pacjentkami we wczesnym stadium ciąży.
AJ/ND
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

