Kard. Raymond Leo Burke to jeden z najaktywniejszych hierarchów amerykańskiego Kościoła. Wezwał teraz do promowania szacunku dla małżeńskich aktów seksualnych. Jest to jego zdaniem kluczowe dla przyszłości zachodniego świata.
„Przywrócenie szacunku dla integralności aktu pożycia małżeńskiego jest kluczową sprawą dla zachodniej kultury. Jest to wsparcie kultury życia” – powiedział kardynał. „Prawda o pożyciu małżeńskim w całej jego pełni jest rzeczą fundamentalną dla przemiany zachodniej kultury” – mówił. Podkreślił też, że należy wyprostować myślenie „antykoncepcyjne”, które boi się życia i prokreacji.
Zdaniem kardynała brak szacunku dla życia wynika właśnie z braku poszanowania pożycia małżeńskiego.
„Atak na niewinne i bezbronne życie nienarodzonych ma swoje źródła w błędnym poglądzie na ludzką seksualność. Poglądzie, który stara się wyeliminować, poprzez środki mechaniczne lub chemiczne, podstawową, prokreacyjną naturę aktu seksualnego” – mówił kard. Burke. „Ten błąd zakłada, że sztucznie zmieniony akt płciowy zachowuje swoją integralność” – dodał.
„Manipulacja aktem seksualnym, jak podkreślał papież Paweł VI, doprowadziła do wielu form przemocy przeciw małżeństwu i życiu rodzinnemu” – mówił kardynał.
Podkreślił też, że fundamentalnym miejscem głoszenia Ewangelii jest życie rodziny, w którym dzieci są świadkami Ewangelii życia, jaka wypływa z związków z tymi dziećmi oraz ich rodzicami.
Hierarcha podkreślił też znaczenie, jakie mają publiczne demonstracje na rzecz życia, na przykład marsze, jakie organizuje się na całym świecie. Powiedział też, że koniecznie należy „rozwijać i wspierać media, które prawdziwie wspierają życie i rodzinę”.
Pac/lsn
