Polska, jako pierwszy kraj na świecie wprowadza obowiązkowe szczepienia przeciwko HPV, wirusowi brodawczaka, który powoduje raka szyjki macicy. Eksperci ostrzegają, że szczepionka nie została dostatecznie przetestowana pod kątem efektów ubocznych.

– Wprowadzenie obowiązkowej szczepionki przeciw HPV jest totalnym absurdem! – oburza się dr Martin Hirte – lekarz oraz autor książki „Impfen Pro&Contra”. – Wcześnie zdiagnozowany nowotwór można wyleczyć. Najlepszym tego przykładem jest Finlandia. Szczepionka przeciwko HPV nie została dokładnie przetestowana, nie wykazano dostatecznie czy jest skuteczna. Badania objęły zbyt małą liczbę ludzi i nie uwzględniono w nich długofalowych skutków, by były wiarygodne – krytykuje ekspert.

Dr Martin Hirte twierdzi, że są inne sposoby, które pozwalają zmniejszyć zachorowanie na raka szyjki macicy. – Regularne badania zmniejszają tego typu ryzyko zachorowania aż o 90%, a w przypadku szybkiego wykrycia nowotworu, sprawia to, że rak nie jest śmiertelny – przekonuje. – Nawet zaszczepione osoby są zagrożone rakiem szyjki macicy. Czy szczepionka faktycznie obniża ryzyko zachorowania na raka szyjki macicy dowiemy się dopiero za kilka lat – dodaje naukowiec.

MT/dw.com