Chrześcijanie z Orisy donoszą, że indyjskie sądy wydają niesprawiedliwe wyroki w sprawie ich pogromów sprzed dwóch lat. Wprawdzie sąd skazał 12 osób za spalenie domów chrześcijan w dystrykcie Kandhamal na kilka lat więzienia. Jednak, uniewinnił 46 innych oskarżonych o morderstwa i podpalenia. Wielu oskarżonych w ogóle uniknęło kary, ponieważ śledztwo prowadzone jest nieudolnie a zastraszani świadkowie nie chcą współpracować.

- Część winnych została skazana przez sądy, ale obawy pozostają nadal żywe wśród ludności, ponieważ część największych przestępców pozostaje na wolności – mówi abp Rafael Cheenath, ordynariusz archidiecezji Bubaneśwar-Katak.

Sprawa poparcia sprawiedliwości dla tamtejszych chrześcijan znalazła się wśród postulatów wobec prezydenta USA Baracka Obamy, który składa wizytę w Indiach. Jest szansa, że proces maltretowanej i zgwałconej podczas pogromów zakonnicy zostanie przeprowadzony należycie. Zakonnica złożyła zeznania i rozpoznała pięciu oprawców.

Podczas trwających około miesiąca pogromów chrześcijan w Orisie zginęło niemal 100 osób. Około 5 tys. domów oraz 350 kaplic i wiele instytucji kościelnych zostało zniszczonych lub spalonych. 50 tys. osób straciło dach nad głową.

eMBe/RadioVaticana

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »