Kłamstwem tym zbulwersowany jest metropolita Katak-Bhubaneśwaru abp Raphael Cheenath, pasterz archidiecezji, w której doszło do największego nasilenia antychrześcijańskiej przemocy.

Hierarcha podkreśla, że przedstawiciele władz starają się siebie wybielić w czasie toczącego się śledztwa. Według abp Cheenatha za taką postawą może stać pragnienie całkowitego pozbycia się chrześcijańskiej mniejszości ze stanu Orisa. Sądy uniewinniają też kolejnych odpowiedzialnych za ataki na chrześcijan.

Od antychrześcijańskiego pogromu minął już ponad rok a nadal wielu wyznawców Chrystusa przebywa w obozach dla uchodźców, a obiecana przez rząd pomoc w odbudowie domów i kaplic nie nadeszła.

Archidiecezja Katak-Bhubaneśwar leży na terenie stanu Orisa, w którym odnotowano najwięcej pogromów antychrześcijańskich. Bezpośrednią przyczyną zamieszek stało się zamordowanie, 23 sierpnia ubiegłego roku, hinduistycznego lidera Swamiego Laxamanandy Saraswatiego. Mimo że do zabójstwa przyznali się maoiści, fundamentaliści oskarżyli o nie chrześcijan. Według danych indyjskiego episkopatu, w pogromach zginęło ok. 90 osób, zniszczono 4677 domów, 236 kościołów i 36 klasztorów. Ponad 50 tysięcy ludzi musiało też uciec ze swoich miejsc zamieszkania.

 

MaRo/Radiovaticana.org

 

Zobacz także:

Indyjscy fundamentaliści chcą upokorzenia chrześcijan

Butelka wódki za głowę chrześcijanina

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »