Zespół Szkół Ogólnokształcących nr 2 im. Markiana Szaszkewicza w Przemyślu to placówka publiczna z ukraińskim językiem nauczania, w której wykształcenie zdobywa młodzież pochodzenia ukraińskiego zamieszkała w Polsce.
W kalendarzu uroczystości na oficjalnej stronie internetowej szkoły pod datą 14 października 2010 roku znajduje się informacja: "Dzień Nauczyciela Święto Pokrowy - udział młodzieży we mszy w katedrze gr-kat. oraz wyjazd młodzieży na mogiły do Pikulic - Dzień Ukraińskiej Armii".
Na cmentarzu w Pikulicach pod Przemyślem obok grobów żołnierzy Armii Ukraińskiej Republiki Ludowej, którzy byli sojusznikami Polski w wojnie z bolszewikami w 1920 roku i zmarli w obozie internowania w Pikulicach, są także groby banderowców z UPA, którzy wymordowali ludność miejscowości Bircza w 1946 roku.
W latach 1945-1946 banderowcy spalili tam kilkadziesiąt domów i obiektów gospodarskich. Ponadto w nocy z 15 na 16 listopada 1945 r. znęcali się, zastrzelili, a następnie spalili ciała repatriantów ze wschodu, którzy miesiąc wcześniej osiedlili się właśnie w Pikulicach - mówi dr Andrzej Zapałowski, prezes Podkarpackiej Ligi Samorządowej.
Dniem święta dla Ukraińskiej Armii jest 6 grudnia - Dzień Sił Zbrojnych Ukrainy, a świętem wszystkich żołnierzy zarówno pełniących służbę, jak i weteranów jest 23 lutego - Dzień Obrońcy Ojczyzny. Zaś 14 października zwolennicy Stepana Bandery obchodzą jako dzień powstania zbrojnego ugrupowania UPA.
Dyrektor szkoły, Piotr Pipka, zapewnia, że uczniowie obchodzą oficjalne święto wojska ukraińskiego, jego zdaniem daty to czysty zbieg okoliczności.
- Mamy do czynienia z propagowaniem ideologii nacjonalistycznej, a co za tym idzie - wrogiej działalności wobec Polski, i to za pieniądze polskiego podatnika. Odbieram to także osobiście jako potomek ofiar ukraińskiego nacjonalizmu. Ciekawi nas reakcja resortu edukacji, reakcja polskich władz - mówi Henryk Bajewicz, prezes Stowarzyszenia Kresowego "Podkamień" w Wołowie na Dolnym Śląsku.
W imieniu Stowarzyszenia Bajewicz wystosował pismo do minister edukacji narodowej Katarzyny Hall. - Propagowanie ideologii faszystowskiej i komunistycznej, pochwalanie sprawców zbrodni ludobójstwa jest w Polsce prawnie zabronione. Uważam, że doszło zatem do popełnienia przestępstwa - konstatuje Bajewicz.
eMBe/NaszDziennik.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

