Już niedługo fani polskich seriali telewizyjnych będą śledzić dyskusje, jakie główni bohaterowie telenowel będą toczyć na temat posłania dziecka do przedszkola. Ministerstwo Edukacji Narodowej wyda na to ponad 700 tys. złotych z pieniędzy podatników. Urzędnicy nazywają to nowocześnie: idea-placement.

Pomysł Katarzyny Hall ma nakłonić do wysyłania do przedszkoli dzieci przede wszystkim ze wsi i małych miasteczek (gdzie dziś przedszkoli jest jeszcze mniej, niż w miastach). Za emisję jednego odcinka, w którym bohaterowie seriali typu "Ż jak Życie" stwierdzą, że oddanie swej pociechy do przedszkola to świetny pomysł, Polacy (za pośrednictwem MEN) zapłacą od 27 do 48 tysięcy złotych. Koszt całej kampanii wyniesie 732 tys. złotych. Resort podpisał już stosowną umowę z TVP.

Rząd chce, by w ciągu kilku lat odsetek dzieci uczęszczających w Polsce do przedszkola zwiększył się z 60 do 90 proc. W 2012 roku wszystkie pięciolatki miałyby zostać objęte obowiązkiem przedszkolnym. Środków na to rozwiązanie jednak nie ma i nie wiadomo, skąd je wziąć. Ale są już środki na "idea-placement".

 

sks/Najwyższy Czas!

 

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »