"Nasz Dziennik" pisze dzisiaj o zasięgu wdrażania ideologii gender w polskich przedszkolach.
"Wnioski dotyczące nikłego zainteresowaniem równościowym programem płyną z wyników kontroli przeprowadzonej przez Ministerstwo Edukacji Narodowej w placówkach przedszkolnych w czterech województwach: mazowieckim, łódzkim, śląskim i dolnośląskim. Do działania MEN skłoniły pytania kierowane do resortu w sprawie sposobu wdrażania programu „Równościowe przedszkole. Jak uczynić wychowanie przedszkolne wrażliwym na płeć”, w tym o to, czy program jest realizowany za wiedzą i zgodą rodziców. I choć resort w tym zakresie nie doszukał się nieprawidłowości, to jednak bardzo wymowna jest nikła liczba placówek, które zdecydowały się na wdrożenie programu."
Dalej czytamy: "W kontrolowanych czterech województwach funkcjonuje ponad 7,5 tys. placówek wychowania przedszkolnego (przedszkola, szkoły podstawowe, w których są oddziały przedszkolne oraz inne formy wychowania przedszkolnego, w tym placówki niepubliczne).
Na ankietę dotyczącą realizacji programu równościowego odpowiedziało prawie 5,5 tysiąca. Okazało się, że „Równościowe przedszkole” jest realizowane w całości lub częściowo w 11. Doraźnie skontrolowano jednak 17 placówek: 10 przedszkoli, 2 szkoły podstawowe z oddziałami przedszkolnymi i 3 inne formy wychowania przedszkolnego, z czego 6 placówek to placówki niepubliczne.
Jak się okazało, w sześciu przypadkach „Równościowe przedszkole” jest odrębnym programem dopuszczonym do użytku przez dyrektora. W dwóch przypadkach treści programu wpleciono w program wychowawczy i w dwóch w program wychowania przedszkolnego. W jednym z przedszkoli część programu jest realizowana w ramach projektu współfinansowanego z EFS."
Całe obszerne opracowanie tematu można znaleźć na stronie Naszego Dziennika TUTAJ
oprac. ToR
