- Na pewno ta wizyta zwiększa szanse na podobną korespondencję, jak między biskupami polskimi i niemieckimi – powiedział rzecznik prasowy polskiego episkopatu ks. Józef Kloch "Gazecie Wyborczej, w odpowiedzi na sugestię, iż mógłby powstać polsko-rosyjski list podobny do słynnego listu polsko-niemieckiego w 1965 roku.
Według "Wyborczej" m.in. o przyjęciu wspólnego stanowiska w sprawach sporów historycznych mieli rozmawiać z biskupami duchowni z rosyjskiego klasztoru prawosławnego św. Nila podczas wizyty w naszym kraju, która trwała od środy, 23 września. Zakończyła się dziś.
- Inicjatywa wyszła ze strony prawosławnej, co pozytywnie nas zaskoczyło - mówi o spotkaniu ks. Kloch. - Na pewno ustalono to z najwyższymi władzami Rosyjskiej Cerkwi, więc naszym przyszłym kontaktom można tylko dobrze wróżyć – ocenia. Dodaje także, iż trudno mówić o konkretach w sprawie listu. - Zapewne na najbliższym zebraniu plenarnym informacja o przebiegu spotkania zostanie przekazana wszystkim biskupom. Być może wtedy będą poczynione kolejne kroki.
Prawosławni duchowni, którym przewodniczył przełożony klasztoru, archimandryta Arkadij, odebrali także na Jasnej Górze kopię cudownego obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej. Chcą umieścić go w kaplicy w klasztorze pod Ostaszkowem, blisko miejsca, w którym więziono polskich oficerów. - To niezwykły gest. Przyjeżdża tam wielu Polaków, rodziny ofiar, teraz może będą przybywały jeszcze liczniej – komentuje ks. Kloch.
sks/GW
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

