Prokuratorzy Prokuratury Regionalnej w Krakowie prowadzą śledztwo w sprawie prywatyzacji spółki Presspublica, wydawcy m.in. dziennika „Rzeczpospolita”.  Zgodnie z informacjami „Gazety Polskiej”, śledczy mają przedłużyć postępowanie na podstawie badanych dokumentów.

Jeśli zarzuty co do nieprawidłowości się potwierdzą, może to być podstawą do unieważnienia transakcji sprzedaży wydawnictwa obecnemu właścicielowi, Grzegorzowi Hajdarowiczowi.

Przesłankami do anulowania prywatyzacji dziennika „Rzeczpospolita” może być ewentualne zaniżenie wartości udziałów spółki Presspublica oraz nieprawidłowości przy rozłożeniu płatności na raty spółce Gremi Grzegorza Hajdarowicza.

Takie zarzuty podniósł były minister skarbu, Dawid Jackiewicz, w złożonym do Prokuratury Krajowej w maju tego roku zawiadomieniu o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w procesie prywatyzacji. Sprawę prowadzi Prokuratura Regionalna w Krakowie.

Rzecznik prasowy tejże prokuratury, prokurator Włodzimierz Krzywicki poinformował, że: „aktualnie postępowanie toczy się w sprawie i na razie nikomu jeszcze nie postawiono zarzutów”.

Warto przypomnieć, że prywatyzacja wydawcy dziennika „Rzeczpospolita'' miała miejsce w 2011 roku, za rządów Platformy Obywatelskiej i PSL-u, kiedy to firma Gremi Grzegorz Hajdarowicz Zakład Pracy Chronionej kupiła od Skarbu Państwa 49 proc. udziałów w spółce Presspublica za sumę 55 mln zł, natomiast kilka miesięcy wcześniej spółka Hajdarowicza wykupiła od prywatnego funduszu Mecom pakiet 51 proc. udziałów Presspublica za 80 mln zł.

LDD/GazetaPolska/Fronda.pl