- Jeśli źle się traktuje środowisko, to ono w końcu źle obejdzie się z nami. Kiedy poniewieramy ludzką miłość, to być może ostatecznie i ona się na nas zemści, bez potrzeby jakiejś transcendentnej interwencji. Poniewieranie fizycznej natury człowieka doprowadzi do tego, że i ona obróci się przeciwko nam; poniewieranie głębokiej natury ludzkiej miłości zawsze kończy się katastrofą pod każdym względem – podkreślał arcybiskup.

W Belgii słowa te wywołały ostre protesty prasy, polityków, lekarzy, środowisk homoseksualnych lobbystów i obrońców praw człowieka. Zdystansowali się do nich nawet niektórzy belgijscy biskupi.

TPT/Wp.pl

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »