Prymas Polski dotarł do urny jako pierwszy spośród biskupów uczestniczących w zebranie plenarnym Konferencji Episkopatu Polski w Olsztynie.

– Nie planowałem być pierwszy, ale przyszedłem wcześnie, bo lubię rano wstać, w myśl powiedzenia, kto rano wstaje temu Pan Bóg daje. Mam nadzieję, że wyniki będą dobre, spowodowane dużą frekwencją i ładną pogodą – powiedział.

Zapytany, jakiego prezydenta potrzebuje Polska, odpowiedział, że takiego, jakiego wybierze naród w wolnych demokratycznych wyborach i jeśli ponad 30 mln uprawnionych będzie głosować zgodnie ze swoim sumieniem to na pewno prezydent będzie wybrany z woli narodu. Prymas podkreślił również, że po wyborach Polacy powinni mieć dość dyscypliny wewnętrznej, by uszanować wybranego prezydenta.

MJ/TVP.info

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »