- Naszym celem jest zaprotestowanie przeciwko rosyjskiemu ludobójstwu w Czeczenii. Nie może być zgody na ekstradycję Zakajewa - tłumaczył Piotr Lisiewicz z Komitetu Wolny Kaukaz.
Kilkudziesięciu przedstawicieli Komitetu Wolny Kaukaz protestowało w sobotę przed konsulatem rosyjskim w Poznaniu. Mieli ze sobą transparenty z hasłami „Rząd Tuska - wspólnicy morderców, obalić rząd - zdążyć przed Euro 2012” i „Wolna Czeczenia”.
- Cieszy nas, że w sprawie tak ważnej, jak sprzeciw wobec ludobójstwa Putina, poznaniacy umieją zjednoczyć się ponad podziałami - mówi Piotr Lisiewicz. - Czeczenów nie zostawimy. Słowa „Wczoraj Grozny, dziś Tbilisi, jutro Warszawa” są szczególnie teraz aktualne. Nie może być tak, że polski rząd, w imię mirażu dobrosąsiedzkich stosunków z Rosją legitymizuje zbrodniczy reżim Putina, zapomina o dokonywanym na Kaukazie ludobójstwie. Jesteśmy tu także po to, by popsuć dobre samopoczucie siedzących w gabinetach sojuszników mordercy - dodaje.
eMBe/Niezalezna.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

