Dziś w 17 miastach odbywają się protesty Związku Nauczycielstwa Polskiego (ZNP), przeciwko reformie Ministerstwa Edukacji Narodowej.
ZNP domaga się od minister Anny Zalewskiej wycofania się z projektowanych zmian w oświacie, zawartych w dwóch projektach ustaw.
ZNP chce także debaty o potrzebach polskiej edukacji. „Podczas protestu nauczyciele chcą przypomnieć też o - zgłaszanym od roku - postulacie zwiększenia nakładów na edukację i nieprzerzucania kosztów zmian w edukacji na samorządy” – podaje onet.pl.
W proteście nauczyciele biorą udział m.in. politycy opozycji. Wśród nich lider Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna. A także liderzy PSL i partii Razem, Władysław Kosiniak-Kamysz i Adrian Zandberg.
Jakie to przykre, że opozycja łapie byle jaką okazję do tego aby pokazać jak to w Polsce jest źle.
Sam jestem nauczycielem i wiem o czym nauczyciele mówią. Niestety dla tych protestujących nie ma dobrych informacji. Tych zadowolonych jest o wiele, wiele więcej..
TZW/Fronda/niezależna
