Historia protestów przed willą Jaruzelskiego w kolejne rocznice wprowadzenia stanu wojennego ma już swoją długoletnią historię. Pierwsza taka pikieta odbyła się 13 grudnia 1993 roku.

– Przemówienie wygłosił chyba Igor Szczęsnowicz, ówczesny szef NZS na UW. Wówczas jeszcze nie przychodziliśmy pod dom generała w nocy – wspomina w „Rzeczpospolitej” Maciej Wąsik, były wiceszef CBA, w latach 90. działacz Ligi Republikańskiej. – Następnego roku zrobiliśmy pikietę pod domem Czesława Kiszczaka. Rok później powróciliśmy do Jaruzelskiego i od tego czasu pikiety odbywają się już zawsze w nocy z 12 na 13 grudnia. Przynosiliśmy zdjęcia poległych górników z Wujka, paliliśmy świeczki – opowiada.

– Wygrana wyborcza SLD w 1993 roku była dla nas olbrzymim szokiem. Okazało się, że do władzy wracają ludzie, którzy współodpowiadają za zbrodnie okresu PRL – mówi z kolei w „Rz” Mariusz Kamiński, były szef CBA, wówczas lider Ligi Republikańskiej. – Do tego w przestrzeni publicznej wszelkie próby dyskusji o lustracji polityków, o pociągnięciu do odpowiedzialności komunistycznych zbrodniarzy były torpedowane, a ludzie, którzy się tego domagali, nazywani oszołomami, ciemnogrodem i wyszydzani przez większość mediów – wspomina.

Przed kilkoma dniami „Rzeczpospolita” opublikowała List otwarty podpisany przez wielu znanych dziennikarzy, publicystów, działaczy „Solidarności”, w którym jego sygnatariusze wskazują na obecne niesprawiedliwe rehabilitowanie postaci generała i przypominają o ciągłym nierozliczeniu jego haniebnych czynów z czasów istnienia Polski Ludowej.

„Okazało się, że wbrew propagowanej «polityce zapomnienia», rządzący nie pozostawiają nam wyboru. Dziś znowu musimy zaprotestować przeciw akceptacji w przestrzeni publicznej, w najważniejszych polskich instytucjach, polityka, który niszczył idee stanowiące fundament wolnej Polski. Każdy, komu zależy na tym, by prawda i wolność nie zostały ostatecznie skompromitowane, musi zaprotestować” – podkreślają sygnatariusze listu, prosząc tych wszystkich, których łączy pamięć o ofiarach stanu wojennego jak i nie zgadzających się na obecne rehabilitowanie gen. Jaruzelskiego, o obecność pod jego domem.

Zapalmy znicze pamięci ofiarom stanu wojennego o północy z 12 na 13 grudnia przed willą gen. Jaruzelskiego.

Robert Jankowski

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »