Rosjanie na Ukrainie przygotowują się do drugiej ,,Ruskiej Wiosny’’  - zdjęcie
13.09.20, 16:30Fot. screenshot - YouTube (Telewizja Republika)

Rosjanie na Ukrainie przygotowują się do drugiej ,,Ruskiej Wiosny’’

25

Siły prorosyjskie przygotowują oddziały „tituszek”, aby powtórzyć scenariusz z 2014 roku – powiedział w trakcie wywiadu dla jednego z ukraińskich kanałów YouTube Jewhen Karaś, znany ukraiński aktywista, uczestnik Euromajdanu i wojny w Donbasie, informuje Espreso.TV.

„Ludzie Medwedczuka we wszystkich regionach Ukrainy wynajmują obecnie różne kluby strzeleckie, kluby szkoleniowe medycyny taktycznej. Na Zakarpaciu ich ludzie są nawet zaangażowani w szkolenia z wysadzania ładunków wybuchowych. Zapraszają specjalistów [wojskowych] z Kijowa. Po 15, 30 osób wykupują całe poligony, trenują się, szkolą się, otrzymują pozwolenie na broń itp” – mówi Karaś.

Według niego, fundusze na takie szkolenia pochodzą z biznesu paliwowo-smarowego, prowadzonego przez prorosyjskich przedsiębiorców.

„Mają dość pieniędzy, aby kupić wszystkich „tituszek”, uzbroić ich wszystkich i pójdą na rzeź” – dodaje.


Aktywista uważa, że Rosja planuje powtórzyć scenariusz tzw. „Ruskiej Wiosny” z 2014 roku, kiedy to najpierw przy pomocy ówczesnych władz „tituszki” zdestabilizowały sytuację, a potem pojawili się prawdziwi rosyjscy uzbrojeni bojownicy, którzy stworzyli warunki do inwazji wojsk rosyjskich – „zielonych ludzików”.

Jewhen Karaś wyraził również zaniepokojenie tym, że ukraińskie organy ścigania w żaden sposób nie reagują na taką aktywność prorosyjskich bojowników.

KOMENTARZ REDAKCJI JAGIELLONIA.ORG

Ingerencja Rosji w sprawy wewnętrzne Ukrainy rozpoczęła się natychmiast po ogłoszeniu przez nią niepodległości w sierpniu 1991 roku. Ukraina nigdy nie została oczyszczona z sieci sowieckich agentów KGB, nigdy w tym państwie nie było prawdziwej lustracji. Od pierwszych dni niepodległości rosyjscy agenci (KGB) prowadzili ukrytą wojnę hybrydową przeciwko Ukrainie – zachęcali do korupcji, manipulowali opinią publiczną, podsycali kłótnie i niezgodę, niszczyli państwo, gospodarkę i armię.

W sierpniu 2006 roku w wywiadzie dla gazety „Delo” ex-szef kontrwywiadu wojskowego Ukrainy, gen. Aleksander Skipalski publicznie stwierdził, że „Rosyjskie służby bezpieczeństwa przechwyciły władzę na Ukrainie”. „Rosjanie, – powiedział generał Służby Bezpieczeństwa, – odniosły wielki sukces, niemal całkowicie kontrolując parlament, rząd i siły zbrojne.” Wkrótce, 11 lipca 2007 roku, w wywiadzie dla «The Financial Times» szef SBU Walentyn Naływajczenko też oskarżył Rosję o destabilizację sytuacji na Ukrainie. I to nie tylko słowa. Myślę, że stwierdzenia profesjonalistów takiej wysokiej rangi są oparte na poważnej analizie źródeł monitorujących sytuację…

Tego rodzaju podejrzenia, w dyplomatycznej formie, publikują również zagraniczni obserwatorzy. Fachowiec w sprawach Ukrainy, wykładowca na Uniwersytecie w Oxfordzie i czołowy ekspert w badaniu konfliktów przy Brytyjskiej Akademii Wojskowej James Sherr, w 2002 r. w wywiadzie dla serwisu informacyjnego „Defense-Express” zauważył, że „Ukraina i jej instytucje państwowe mogą być infiltrowane przez ludzi, których interesy prywatne są sprzeczne z ukraińską racją stanu. Obejmuje to również uzależnienie Ukrainy od międzynarodowych struktur byłego Związku Radzieckiego, które stosują metody działania zupełnie niejasne i zakamuflowane, żeby utrudnić integrację Ukrainy z Unią Europejską”. Następnie, 21 grudnia 2004 roku, na łamach ukraińskiej gazety „Dzień”, brytyjski ekspert był jeszcze bardziej konkretnym: „dla Rosji – powiedział Sherr – „zimna wojna” w skali globalnej się zakończyła z upadkiem Związku Radzieckiego, ale w krajach byłego Związku Radzieckiego, ta „zimna wojna” trwa do dziś”.

W drugiej połowie 2013 roku media, w tym Radio Wolna Europa, opublikowały kopię petycji oficerów ukraińskiego wywiadu do ówczesnego prezydenta Wiktora Janukowycza, w której mówili o „sieci agentów Służby Wywiadu Zagranicznego Federacji Rosyjskiej w szeregach ówczesnego kierownictwa wywiadu ukraińskiego”. Zostały wymienione nazwiska i stanowiska służbowe podejrzanych, którzy „utrzymują stabilny i systematyczny związek z rezydenturą Służby Wywiadu Zagranicznego FR i są wykorzystywani w celu uzyskania informacji wywiadowczych i prowadzenia działalności na szkodę Ukrainy”. Oprócz tego autorzy petycji twierdzili, że owi kierownicy „zignorowali informacje przekazane przez pracowników operacyjnych o działaniach rosyjskich służb specjalnych mających na celu zniszczenie relacji między Ukrainą i Rzeczpospolitą Polską, а także podburzanie do nienawiści etnicznej między narodami Ukrainy i Polski”.

W 2013 roku Putin był przekonany, że Ukraina wkrótce wpadnie w jego ręce jak dojrzały owoc, ponieważ prawie wszystkie stanowiska w jej władzach objęli agenci wpływu rosyjskich służb specjalnych. W celu odrodzenia potężnego imperium Rosja planowała wchłonięcie zachodniego sąsiada. Jednak putinowska operacja zajęcia dużego państwa na wschodzie Europy nie powiodła się. Miliony ludzi na antyrządowych demonstracjach w Kijowie i innych miastach Ukrainy pod koniec 2013 roku wyraźnie pokazały całemu światu, że Ukraińcy nie akceptują wyboru geopolitycznego narzuconego Kijowowi przez agentów Rosji. Putin stracił Ukrainę. Ludzie obalili rząd rosyjskich agentów i marionetek. Była to największa porażka rosyjskich służb specjalnych po pomarańczowej rewolucji.

20 lutego 2014 roku zirytowany Putin zdecydował o interwencji militarnej na Ukrainie, najechał Krym i Donbas. Od tego czasu trwa rosyjska zbrojna agresja wobec Ukrainy.

Jednak nowo wybrany prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, który mówi o pokoju z Rosją jednym głosem z przyjacielem Putina Wiktorem Medwedczukiem, pod płaszczykiem rozmów pokojowych może skapitulować przed Moskwą i zrezygnować z integracji euroatlantyckiej. „Jestem gotów stracić swoją popularność, swoje notowania. Jestem gotów stracić swoje stanowisko, byle tylko nastał pokój” – powiedział podczas przemówienia inauguracyjnego Zełenski.

Jeszcze w kwietniu 2019 roku informowaliśmy, że pomagając Rosji w prowadzaniu wywrotowej działalności przeciwko Ukrainie, Wiktor Medwedczuk, oligarcha bliski Władimirowi Putinowi, lider prorosyjskiej organizacji Ukraiński Wybór i partii „Platforma Opozycyjna – za życie”, wezwał do stworzenia tzw. autonomicznego regionu Donbasu i zaproponował bezpośrednie negocjacje z przywódcami samozwańczych separatystycznych republik, będącymi rosyjskimi marionetkami, na temat rozwiązania konfliktu w Donbasie. Stwierdził również, że terroryści ci zgadzają się pozostać częścią Ukrainy na zasadzie federacji. Powiedział: „Zakłada się, że organy samorządowe będą działać [w regionie] – parlament, rząd i inne, które będą zarządzać w Donbasie”.

Co ciekawie, jeszcze w przededniu wyborów prezydenckich 2019 r. na Ukrainie, Ihor Kołomojski, oligarcha, szara eminencja w otoczeniu prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, mówił z Medwedczukiem i Kremlem jednym głosem. Na początku 2019 roku w wywiadzie udzielonym dla Soni Koszkinej, redaktor naczelnej portalu LB.ua powiedział wprost, że Putin nie wpływa na Donbas, a Ukraina powinna negocjować bezpośrednio z marionetkami Kremla w samozwańczych republikach.

Prorosyjska organizacja Wiktora Medwedczuka Ukraiński Wybór od lat opracowywała pomysły, w celu oszukania wielkiej części ukraińskiego społeczeństwa podczas manipulacyjnego referendum. Wraz z dojściem do władzy Zełenskiego siły prorosyjskie postanowiły wdrożyć te idee. Chcą wyeliminować ukraińską niepodległość przy pomocy cynicznych manipulacji opinią publiczną podczas wyborów i referendów.

Ukraiński politolog Taras Berezowiec na swoim konto w Telegram oświadczył, że od jesieni 2018 r. przedstawiciele rosyjskich służb specjalnych zaczęli aktywnie nawiązywać kontakty z najbliższym otoczeniem Wołodymyra Zełenskiego. O tym poinformował ukraiński kanał Priamyj. Politolog twierdzi, że informują o tym dwa źródła w ukraińskich strukturach państwowych i służbach specjalnych. Wtedy Zełenski oficjalnie jaszcze nie zamierzał nawet kandydować na prezydenta. Wiadomo co najmniej o dwóch przedstawicielach ze świty Zełenskiego, z którymi negocjowali oficerowie rosyjskiego wywiadu. Celem kontaktów było uzyskanie zgody na informowanie o planach udziału w kampanii wyborczej i gotowości do współpracy, gdyby Zełenski został wybrany na prezydenta Ukrainy. Jeden z negocjatorów, z którym kontaktowali Rosjanie, zajmuje teraz wysokie stanowisko w układzie nowych władz.


Przypomnijmy, rosyjski politolog Andriej Piontkowski podczas wywiadu udzielonego telewizji VOD „Kłamstwo putinowskiego reżimu” powiedział, że szef Biura Prezydenta Ukrainy Andrij Jermak działa w interesie prezydenta Federacji Rosyjskiej Władimira Putina.

„Dla mnie oczywiste jest, że Andrij Jermak jest świadomie działającym agentem reżimu Putina. A te cztery osoby są teraz najwyższymi ukraińskimi przywódcami: bandyta [oligarcha Ihor] Kołomojski, jego prawnik [szef Biura Prezydenta Andrij] Bohdan, [asystent Prezydenta Andrij] Jermak, którzy pracują w interesie Kremla, a może niewinny głupiec [prezydent Ukrainy Wołodymyr] Zełenski lub aktor, który doskonale gra rolę niewinnego głupca” – powiedział Piontkowski.

Z kolei, Roman Bezsmertny, ukraiński polityk i dyplomata (były ambasador Ukrainy na Białorusi) powiedział w etrze edycji „Studio Zachód” z Antonem Borkowskim na kanale telewizji Espreso.TV, że Andrij Jermak utrzymuje kontakty z wicepremierem Rosji Dmitrijem Kozakiem, odpowiedzialnym za politykę Kremla w Donbasie, a także z Administracją Prezydenta Federacji Rosyjskiej i współpracownikiem prezydenta Putina Władisławem Surkowym.

„Jeśli chodzi o Jermaku, okazuje się, że prowadził raczej ścisłe negocjacje z [Dmitrijem] Kozakiem, wicepremierem Federacji Rosyjskiej, który, jak wiemy, zaproponował tak zwany plan Kremla z pacyfikacji Mołdawii, przygotowujący jej faktyczną Bosnizację. Jeśli przeanalizujesz tę osobę, jest ona dość poważnie zintegrowana z rosyjskim establishmentem i komunikuje się nie tylko z Kozakiem, komunikuje się z Surkowem, komunikuje się bardzo blisko z otoczeniem Surkowa. Rozmawia z wieloma w administracji Putina i Zełenski wie o tym, ponieważ Zełenski ma na biurku dokumenty dotyczące spotkań, raporty przygotowywane przez Służbę Bezpieczeństwa i Służbę Wywiadu Zagranicznego” – podkreślił Bezsmertny.

Przypomnijmy, ukraiński portal „Mirotworec”, specjalizujący się w publikacji danych „osób, które stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa” i pochodzących z przecieków dokumentów dotyczących bezpieczeństwa Ukrainy, zwrócił się do Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy, Służby Bezpieczeństwa Ukrainy oraz Rady Najwyższej Ukrainy i zaapelował o zweryfikowanie źródeł finansowania kampanii wyborczej kandydata na prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zeleńskiego. Eksperci twierdzą, że mają dowody, że w lutym 2019 r. pewien Andriej Pinczuk, oficer Federalnej Służby Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej polecił Dmitrijowi Chawczence, który jest właścicielem giełdy kryptowalut WEX i bojownikiem nielegalnych formacji zbrojnych okresowe przeprowadzanie operacji prania pieniędzy w celu sfinansowania kampanii wyborczej kandydata na prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.

Jeśli Kreml i jego marionetki zdołają zrealizować swój scenariusz na Ukrainie, doprowadzi to w Europie do wielkiej katastrofy geopolitycznej i zagrozi całej zachodniej cywilizacji, przede wszystkim wpłynie na bezpieczeństwo krajów Europy Środkowo-Wschodniej, zwłaszcza Polski, państw bałtyckich i Rumunii.

Jagiellonia.org

Komentarze (25):

sonda2020.09.14 8:52
w razie wojny z Rosją gdzie ucieknie cały zażydzony PIS, zielona łapka Izrael, czerwona łapka USA
kacapy za Ural2020.09.14 10:25
Kacapie , nie przejmuj się !!
Karol2020.10.2 7:48
Za 20 lat Rosja się podzieli na 3 panstwa === jak wcześniej nie zabiorą Rosje Chiny gdzie w 1969 roku przez 1 rok trwały walki nad rzeką Usuri ==
Gdzie będziecie uciekać moskale ,2020.09.14 10:28
kiedy Chińczyk wejdzie na Syberię !? Chyba w odmęty Oceanu Arktycznego ! Macie tam podobno surowce energetyczne i inne .
Jarosław Karłowaty2020.09.13 21:13
kolejny artykuł o Ukrainie z zima w tle, zatrudnijcie jednak jakiegoś prawdziwego dziennikarza
kgb2020.09.14 8:02
chcesz aby im poziom zawyżył? przecież oni konkurują z niezależna, kresami, Warsaw Institute kto będzie w propagandzie bliżej żopy prezesa i na poziomie kloaki
Olej2020.09.13 20:26
Cóż powiedzieć ? Siłę i determinację Ukraińcy ci związani z legendą UPA wykazują w Polsce i z Polską, szkoda, że tylko ten kierunek jest tak aktywny i bojowo nastawiony w swoich dążeniach. Na kierunku wschodnim już jest miękko w nóżkach i woli brakuje. A przecież wystarczyłoby w ciągu jednego tygodnia aby wysłać siły specjalne Ukrainy aby odzyskały kontrolę nad Donbasem a następnie posłać tam czerwono czarnych - tak dokładnie ich żeby jeszcze byli w swoich historycznych mundurkach z odpowiednimi szlifami z Galizjen SS i hasłami wielkiej Ukrainy. Gdzie jesteście ukraińscy patrioci gdy was kacap młóci ile wlezie, a wy paradujecie buńczucznie po lwowskim bruku ???
Rob2020.09.13 17:51
To dobrze, niech się bronią przed bandytami. Mają do tego prawo.
Katolik2020.09.13 19:57
Ukraińcy będą się bronić przed azjatyckimi bydlakami z rosji. TAK będzie.
oficer LWP2020.09.13 23:47
będą się bronic do ostatniego Polaka, PIS bez mrugnięcia okiem wcieli ciebie do armii abyś zdychał za Ukrainę
sylwe2020.09.13 17:11
nabijali kroczem na sztachety polskie niemowlaki ,starsze gwałcili i mordowali uderzeniem pałki albo siekiery,kobiety ,polskich starców kobiety w ciąży oraz dzieci zabijali motykami i siekierami ,rozłupując im głowy,Ukraińcy byli tacy nienawistni, że potrafili zabić nawet swoje polskie żony i swoje polskie dzieci, dzisiaj na terenie Polski,urządzają nam zastraszanie,terroryzują maczetami polskich obywateli,budują pomniki banderowcom , nadal sprzedając swój kraj Rosjanom, dlaczego mnie to nie dziwi ,a bo Lachom szczerze zazdroszczą wszystkiego, ,zwłaszcza ich sukcesów ,politycznych ,gospodarczych,wolnościowych,bo Polacy swoich baz wojskowych po przemianach nie oddali ruskim tak jak oni, to wszystko było opisane w mediach,o tym wszystkim można przeczytać ,ni wiem tylko dla czego im tak naskakujemy jako państwo,wszak wdzięczności się nie doczekamy
AntySzwab2020.09.13 17:29
Silna Ukraina to słabsza Rosja.
Jarosław Karłowaty2020.09.14 7:58
to mocniejsze żądania oddania im Przemyśla, Lublina , ziem do Wisy, już w czasie marszów krzyczą "śmierć Lachom" (jeżeli wiesz co to znaczy pisowcu), tego chcesz?
JanP2020.09.13 17:11
Bandersyny same się wykończą.
Brawo2020.09.13 17:00
Ukraińcy myślą, że problem sam zniknie. A tu trzeba działać wywiadowczo i militarnie. Moim zdaniem i Rosja i Ukraina są słabe.
pamietaj PIS-owcu2020.09.13 21:14
masz już robotę u Błaszczaka albo u Macierewicza, tam takich im podobnych potrzebują
5 wpisów tego samego idioty!2020.09.13 16:54
Siła argumentów, bogactwo języka ...Tak wygląda niedziela hejtera - ateisty. Nic tylko pozazdrościć
Katolicki ex expert2020.09.13 16:52
Pamiętajmy, że w potyczce w Gruzji, Rosjanie stracili 32 samoloty łącznie. Głównie Su-22.
kgb2020.09.14 8:18
rozpędziłeś się pisowcu: rosyjskie straty wyniosły 64 zabitych i 323 rannych lub kontuzjowanych żołnierzy, w toku operacji zestrzelone nad Gruzją zostały cztery rosyjskie samoloty - trzy Su-25 i jeden Tu-22 - zostały strącone przez rozmieszczone w rejonie miasta Gori rakiety, dostarczone Gruzji przez Ukrainę,
hahahaha2020.09.13 16:50
ruscy, lgbt, lukaszenko to skompromitowani i żałośni antycywilizatorzy. Pośmiewisko.
Pytanie takie mam!2020.09.13 16:41
Czemu katolicy są takimi c h u j a m i ???
NarodowiecNS2020.09.13 16:46
Matka Boska była c h u j e m , i wszyscy po niej to mają że są c h u j a m i.
NarodowiecNS2020.09.13 16:37
Naginie znowu ruskich kurev jak pod Mariupolem (ponad 800) i skończy się pro ruski idiotyzm. Jak zawsze śmiesznie.
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2020.09.13 16:37
PiS tak jak kościół bez urojonych wrogów nie potrafią funkcjonować
Konfederata2020.09.13 16:36
Palityki konfiederacju zapraszajet ruskich do Polszu bo eto agienty rosiji.