Zgodnie z konstytucją promowanie symboli nazistowskich i komunistycznych jest nielegalne, a ich propagowanie grozi więzieniem. Czyżby zapomnieli o tym producenci "Kuchennych rewolucji" i sama Magda Gessler? - zastanawia się "Fakt". 


Magda Gessler przeprowadzała kuchenną rewolucję w koszalińskim lokalu "Fregata". Restauratorka zaproponowała właścicielowi, by wystrój lokalu przypominał czasy PRL.


Dziennikarze oburzają się, bo w lokalu pojawił się... sierp i młot. Do tego na stołach królowały goździki, butelki oranżady.


Przypomnijmy, że sierp i młot to symbol Związku Radzieckiego, a co za tym idzie propaganda komunizmu. Grożą za to dwa lata więzienia - przypomina "Fakt". 

 

eMBe/Fakt.pl