Płodność odzyskana

Pomysłodawcy Promamy.pl, Gabrysia i Tomek Olędzcy, borykali się z własną płodnością. Rozumieją, co znaczy oczekiwać z tęsknotą na dziecko, starać się latami, walczyć z niepłodnością, rozważać adopcję. W pewnym momencie pomyśleli, że brakuje im miejsca w Internecie, które dałoby im narzędzie do prowadzenia obserwacji własnej płodności, ale także dawałoby wsparcie w tym czasie, kiedy para bezskutecznie stara się o potomstwo. Dziś Olędzcy mają troje małych dzieci. Można rzec, że właśnie narodziło się ich kolejne dziecko – Promama.


Tylko naturalne rozwiązania!

Co można otrzymać po wkroczeniu na strony portalu? Małżeństwa, które obserwują swoją płodność, znajdą tu e-wykres, czyli interaktywne narzędzie zgodne z metodą angielską, pozwalające notować objawy, wyrysować wykres, a także zinterpretować go. E-wykres jest aplikacją darmową! W opcji płatnej można dostać pewną nowość na polskim rynku portali związanych z NPR – mianowicie możliwość sprawdzenia interpretacji przez automaty, ale także poradzenie się certyfikowanego nauczyciela metody. Jednym z nich jest Michał Jurkiewicz, prezes śląskiego oddziału Polskiego Stowarzyszenia Nauczycieli Naturalnego Planowania Rodziny, który był także kluczowym konsultantem przy tworzeniu aplikacji.


Ci, którzy oczekują dziecka, mogą skorzystać ze spersonalizowanej e-karty ciąży (płatna!). Znajdziemy tu szczegółowe opisy przebiegu ciąży tydzień po tygodniu (pomyślane także – jak nigdzie! – z myślą o ojcu dziecka), grafiki przybliżające rozwój dziecka w łonie matki oraz zdjęcia USG. Na każdy tydzień przygotowano także porady żywieniowe, obszerne artykuły oraz przepisy opracowane przez dietetyka. E-karta to także możliwość prowadzanie kalendarza, blogu czy notatek.


Wielodzietne doświadczenie

Za portalem, za artykułami stoją doświadczone mamy, dla których macierzyństwo jest fascynującą przygodą. Niektóre z nich są mamami wielodzietnymi, mającymi troje czy czworo dzieci. Są zadowolone, bo mogą robić to, co lubią. Między innymi dzielić się swoim bezcennym przecież doświadczeniem. Magda Mazan, jedna z redaktorek, tak opowiada o swoim doświadczeniu: „Jako młoda mama nie miałam bladego pojęcia na temat ciąży i opieki nad dzieckiem. Wiedziałam jedynie, że chcę świadomie i jak najlepiej zająć się maluszkiem. Zaczęłam przeszukiwać Internet wzdłuż i wszerz. Do tego doszła prasa, książki, filmy, wykłady. Dziś wiem, że Internet jest dla większości mam kopalnią wiedzy i pomysłów. Warto, by sięgały tam, gdzie znajdą rzetelne i sprawdzone informacje czy porady. Promama.pl jest portalem, który emanuje troską o mamę, tatę i dziecko. Wyróżnia się tym, że chce pomóc obojgu rodzicom w odkrywaniu rodzicielstwa, a także w pogłębianiu relacji, która może przechodzić momenty trudne na skutek tego, że pojawia się nowy członek rodziny. Promama zauroczyła mnie od samego początku, dlatego nie miałam wątpliwości, by dolać do niej kilka kropli swojego doświadczenia i wiedzy”.


Na stronach znajdziemy więc działy dla osób starających się o dziecko, dla osób zainteresowanych adopcją, w końcu też dla ciężarnych mam i tatusiów, którzy przygotowują się do rodzicielstwa. Pomyślano także o dziale dla mężczyzn, dla których kwestie płodności są ważne. Cięte pióro redaktora, Krzysztofa Pilcha, autora książki Zawód: Tata, z całą pewnością będzie odpowiadało męskim użytkownikom portalu. Interesująco przedstawia się również dział „Prawo”. Tu artykuły pisze doświadczona prawniczka, Ewelina Słotwińska-Rosłanowska.


Co takiego jest innego…

„To, co nas wyróżnia – mówi redaktor naczelna portalu, Monika Moryń – to przede wszystkim światopogląd, a co za tym idzie język, którego używamy. Jest dla nas oczywiste, że kiedy piszemy o rodzinie używamy sformułowań „małżeństwo”, „żona”, „mąż” i „dzieci”, a nie – „partner”, „partnerka” i „związek” jak jest praktyką na portalach parentingowych, gdzie redaktorów wręcz upomina się, by nie przesadzali z tym „mężem i żoną”. Na problemy z płodnością pary małżeńskiej staramy się dawać konkretną pomoc, czyli artykuły o najczęstszych schorzeniach będących przyczyną tego stanu rzeczy, ale także zachęcać do kontaktu z NaProTechnologią czy pomagać w podjęciu decyzji o adopcji.


W założeniu Promama.pl ma stać się miejscem dla społeczności osób, które myślą podobnie i które mają pokrewne pragnienia. „Wierzymy – mówi Monika Moryń – że Promama.pl stanie się swoistą oazą na pustyni. Chcemy pokazywać, że płodność człowieka to wielki dar, podobnie jak macierzyństwo i małżeństwo, ale także dawać nadzieję, podnosić na duchu tych, którzy borykają się z niepłodnością”.


Czy się uda? Tego właśnie im życzymy na początku drogi.

 

Zobacz JAK DZIAŁA PROMAMA

 

sm/promama.pl