Naczelna Prokuratura Wojskowa opublikowała ekspertyzy, które zawierają także zapis rozmów z kokpitu Tupolewa. Zawarto tam taką samą opinię jak tę, którą nagłośniło niedawno RMF FM. Śledczy zdecydowali się na ujawnienie ekspertyz ze względu na „nieprawdziwe, mylące, bądź nieprecyzyjne informacje” dotyczące części opinii biegłych.

W ten sposób NPW chciała „przeciąć spekulacje i wyjaśnić niedopowiedzenia”. Celem dokumentu, który opublikowała prokuratura w internecie, jest „ogólna ocena i fonetyczno-akustyczna weryfikacja transkrypcji”.

Opublikowano też dokument „Cyfrowe przetwarzanie i analiza dźwięku rejestratora dźwiękowego MARS-BM samolotu Tu-154M nr 101”, którego autorem jest Andrzej Artymowicz. Część tego załącznika to stenogram opublikowany przez RMF FM.

Jakie ma to znaczenie dla sprawy wyjaśnienia katastrofy, wiedzą Państwo dobrze sami. Skoro czarne skrzynki mają Rosjanie, a Polacy ich oryginałów nie widzieli, to nie może być mowy o bezsprzecznym wykryciu prawdy. Na nagraniach jest to, co chcą by tam było Rosjanie. 

kad