Jak poinformowała "Gazeta", poznańska prokuratura wszczęła śledztwo z paragrafu mówiącego o publicznym znieważeniu głowy obcego państwa. Grożą za to trzy lata więzienia. Doniesienie na Wójciak skierował do prokuratury poseł Solidarnej Polski Tomasz Górski. Ale został uprzedzony - pierwszy był Polak mieszkający w Wielkiej Brytanii, który doniesienie wysłał e-mailem. 

Prokuratura mogła odmówić wszczęcia śledztwa. Uznała jednak, że istnieje "uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa". Śledczy będą musieli ustalić, czy znieważenie na prywatnym profilu miało charakter publiczny.

Wójciak informację o prokuratorskim śledztwie przyjmuje ze spokojem, a ze swoich słów o papieżu nie wycofuje się.

eMBe/Gazeta.pl