Sprawę opisał portal tvn24.pl. Według niego w styczniu 2015 r. podczas operacji CBA zdobyło płytę, na którą skopiowano 11 nagrań z warszawskich restauracji. Rozmowy z płyty nie ujrzały dotychczas światła dziennego. Wojtunik utajnił nagrania oraz dotyczące ich pismo przewodnie. Prokuratorzy twierdzą, że w ten sposób przekroczył swoje uprawnienia.
Prokuratura „wyłączyła” materiały dotyczące Wojtunika ze śledztwa ws. nielegalnego nagrywania, co równoznaczne jest ze złożeniem zawiadomienia o podejrzeniu popełnieniu przestępstwa.
Wojtunik zapewnia, że chodziło mu o ochronę wrażliwych informacji.
KJ/Tvn24.pl
