Prokuratorzy wojskowi Karol Kupczyk i Jarosław Sej uczestniczyli m.in. w przesłuchaniu osób, które 10 kwietnia przebywały na wieży kontroli lotów lotniska Siewiernyj. Wiadomo jednak, że nie przywieźli ze sobą żadnych dokumentów ani protokołów. Celem ich wyjazdu było zapoznanie się z materiałami zgromadzonymi w śledztwie rosyjskiej prokuratury.

Konferencja śledczych ma być odpowiedzią na konferencję zorganizowaną w Moskwie. Rosyjscy eksperci lotniczy po raz kolejny zaatakowali na niej polskich pilotów oraz organizatorów lotu do Smoleńska, obarczając ich winą za katastrofę.

Zdaniem polskich komentatorów, wczorajsze wystąpienie miało związek z powrotem polskich śledczych z Moskwy. – Rosjanie zapominają, że w czasie lotu są dwie strony: załoga samolotu i kontrolerzy, którzy tak naprawdę nie mieli możliwości sprawdzenia, czy pas lądowania na Siewiernym był wolny. Po stronie rosyjskiej było pełno niedociągnięć – mówił w „Info Dzienniku” płk Edmund Klich, szef Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych.

żar/Tvp.info

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »