Portal Fronda.pl opisał jak radio TOK FM nagłaśniało opluwający księży komentarz rysownika Andrzeja Czeczota. KRRiT jest zbulwersowana wypowiedzią publikującego w „Nie” i „Polityce” komentatora. - Pan Andrzej Czeczot dopuścił się bardzo obraźliwego, wulgarnego ataku na księży katolickich i katolików – powiedział jeden z członków Rady.
Rysownik wypowiadając się na antenie na temat wolności słowa wymyślił sobie historyjkę: Kongregacja Wiary uznała, iż pedofilski stosunek kapłana z ministrantem nie jest grzechem, ale pierwszym stopniem święceń kapłańskich – próbował być śmieszny. – To nie żart, ale wypowiedź pełna pogardy dla chrześcijan – stwierdza prezes wydawnictwa Fronda Tomasz Terlikowski. – Czeczot zrobił to specjalnie, a radio to powtarzało- dodał.
Sprawę Marcina Prokopa uznano za „niefortunny żart”. W Wigilię prezenter TVN komentował słowa anglikańskiego pastora, który wyjaśniał, że ludzie w warunkach skrajnej biedy mogą uciekać się do drobnych kradzieży. - Przecież od dawna w Kościele mówi się: bierzcie i jedzcie z tego wszyscy – dodał jeszcze od siebie Prokop.
Prezenter przeprosił i wytłumaczył sytuację. - Cieszę się, że Prokop publicznie przeprosił, ponieważ rzadko dziś się zdarza, by dziennikarz, który palnie coś głupiego, obrazi jakąś grupę ludzi, w tym wypadku katolików, potrafił publicznie przeprosić – ocenił Maciej Iłowiecki, wiceprzewodniczący REM.
Zadowolony jest też sam Prokop. W rozmowie z „Rzeczpospolitą” dodał jednak: Chciałbym tylko podkreślić, że moje przeprosiny nie były skierowane do danej instytucji, ale do ludzi, którzy poczuli się dotknięci moją wypowiedzią.
mm/Rp.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

