- Rosja jest siłą rozgrywającą na Bliskim Wschodzie. Można tylko się martwić, czy Izrael nie popełnia błędu, akceptując taką sytuację, a nawet próbując obłaskawić tę nową siłę tego typu uroczystościami - powiedział europoseł prof. Zdzisław Krasnodębski w Polskim Radiu 24.

- Powinniśmy reagować stanowczo, ale nie histerycznie, nie tracić nerwów - mówił prof. Krasnodębski 

 

- Władimir Putin przemawia w Jerozolimie z pozycji siły. Dzisiaj Rosja jest siłą rozgrywającą na Bliskim Wschodzie. Można tylko się martwić, czy Izrael nie popełnia błędu, akceptując taką sytuację, a nawet próbując obłaskawić tę nową siłę tego typu uroczystościami - ocenił

Według niego, rosyjskie działania, to nic innego jak próba odzyskania straconej pozycji.

- Kiedyś mit Rosji, która pokonała faszyzm i przyniósła Europie pokój był podstawą - powiedział prof. Krasnodębski.

 Jak przyznał, zawsze imponowało mu to, że rosyjscy Żydzi, którzy musieli uciekać z Rosji, zachowywali "daleko rozwinięte poczucie sympatii" do tego kraju.

 

 

bz/polskieradio.pl