Tomasz Wandas, Fronda.pl: Wielokrotnie wspominał Pan, że PiS głównie kładzie nacisk na politykę socjalną. Jednak czy nie myśli Pan, że od całkiem niedawna PiS wszedł w „epokę rozwoju”?

Prof. Waldemar Dziak, politolog: Też myślę, że mają taki plan. Czy tak jest rzeczywiście to pokaże najbliższy rok, oby tak było! Będąc w opozycji PiS bardzo często zwracał uwagę na układy rodzinne w polityce, w biznesach. Teraz musi uważać by samemu nie wpaść w tę pułapkę.

O jakiej pułapce Pan mówi?

O ustawianiu swoimi ludźmi ważnych spółek i o rozdawaniu pieniędzy społeczeństwu. Oficerowie, żołnierze, profesorowie, lekarze dostają podwyżki. Mam obawy. Skąd oni wezmą dla wszystkich tyle pieniędzy? Czy ta podwyżka związana jest z wydajnością? Z jakością pracy? Oby.

Widzę, że zmierza Pan do krytyki programu 500+.

500+ spowodowało, że nikt nie zbiera grzybów, że maliny są droższe. Bo po co miałby ktokolwiek iść i się wysilać jak ma na jedno dziecko 500 zł za darmo. Całkiem niedawno, w tamtym roku podjechałem pod ul. Miodową, gdzie pod jadłodajnią przykościelną stało około 150 mężczyzn. Wystąpiłem z ogłoszeniem, że za godzinę pracy przy odwalaniu śniegu zapłacę 20zł plus, że zapewnię posiłek.

Z jakim skutkiem?

Nikt się nie zdecydował. Dlaczego? W kuluarach panowie mówili do siebie, że i tak dostają za darmo jedzenie, a że dżem i makaron to w innym miejscu itd. I stwierdzili, że im się nie opłaca iść pracować za 20zł za godzinę. Tym sposobem wielu ludzi dostając w ogóle nie zamierza się wysilić. I tak przewracają się o hałdy śniegu ale żaden nie wpadnie na to aby wziąć łopatkę i trochę nią popracować!

To w Warszawie, czy jest tak w całej Polsce to bym się spierał.

To mój subiektywny odbiór, w znacznej mierze zostałem uformowany przez kulturę azjatycką dlatego brak mi tu często ładu, porządku, wysiłku i dyscypliny.

A Pan?

Jestem profesorem, wie pan ile zarabia profesor?

Domyślam się, że dobrze.

I tu się Pan myli. W dodatku nie ma różnicy pomiędzy dziadowskim profesorem a wybitnym. Wszyscy dostają tyle samo. Jest jednolita stawką dla tych „gównianych” i dla wybitnych. W Japonii tak nie ma. Wszystko zależy od tego, czy Pan publikuje artykuły, wydaje książki, czy pana lubią studenci itd.

Dlaczego zatem Pana zdaniem rząd daje ludziom pieniądze?

Rząd rozdaje bo chce mieć po pierwsze spokój społeczny a po drugie poparcie na wysokim poziomie. Jednak niestety czasem trzeba zacisnąć pasa. Dlatego niektórzy oszczędzają, na przykład na emeryturę. Nie może być tak aby jedni pracowali czterdzieści cztery lata a drudzy dwadzieścia. Rozumiem, że są w Polsce zawody uważane za cięższe, jednak ta różnica jest za duża. Konsekwencją jest armia 40sto letnich emerytów. Słynny agent Tomek poszedł na emeryturę w wieku 37 lat.

Pragnąłbym abyśmy jednak powrócili do sedna naszej rozmowy.

Diagnoza przez pana postawiona wydaj się być słuszna. Rząd zdobył poparcie a teraz zabiera się ostro za reformę gospodarki. Jest co reformować, więc niech zabiera się do dzieła.

A dotacji będzie coraz mniej, więcej powinniśmy zacząć naprawdę oszczędzać.

Pieniądze unijne powoli będą się kończyć. Społeczeństwo polskie się starzeje, ogrom ludzi mieszka za granicą. Wyjechali niestety młodzi faceci, więc gdyby zrobiono na nowo obowiązkowy pobór do wojska to byłby problem. Dziadków przecież nie wezmą!

Sporo w naszej rozmowie krytyki. Jednak czy o to chodzi aby wyłącznie sobie ponarzekać?

Chodzi przede wszystkim o dobrą, twórczą krytykę. Niestety obecnie w TVP trochę przeginają dlatego, telewizja zaczyna przypominać telewizję propagandową.

Może TVP ciągle szuka najodpowiedniejszej dla siebie drogi?

Społeczeństwo polskie jest społeczeństwem młodym w demokracji, jeszcze niedawno na komuchów głosowało 40% ludzi! To pokazuje jak ciągle społeczeństwo jest chwiejne, jak łatwo ich rozhuśtać to dla rządu jest ważna rzecz. Starałbym się budować mosty.

Co ma Pan na myśli?

Dzisiaj rękawice są po stronie rządzących, maja ogromną władzę. Czekam na to, że zrobią coś aby nie było tej wewnętrznej wojny między środowiskowej. Czekam, że zrobią coś w tym kierunku aby partie walczyły między sobą w inny, odpowiedniejszy sposób. Przecież tu chodzi o Polskę...

Co do tego fakt, nikt nie powinien mieć wątpliwości.

Wcześniej było komuna i my, a teraz - to walczy brat z bratem... Potrzebujemy jedności szczególnie jeśli chodzi o bezpieczeństwo i interes państwa Polskiego.

Jak zatem by Pan podsumował naszą rozmowę. Konkretna konkluzja?

Rząd musi spełnić obietnice wyborcze, dlatego program 500+ i inne te socjalne. Społeczeństwo musi nabrać zaufania do rządu. Wtedy przyjdzie czas na zaciśniecie pasa i rozwój gospodarczy.

Czyli poza dobrą krytyką mamy wspierać?

Obaj jesteśmy Polakami dlatego zgadzam się, że rząd trzeba wspierać ale mądrze. Nie wolno im cały czas przytakiwać i mówić, że wszystko idzie dobrze. Nie wolno – patrzymy na ręce, zwracajmy uwagę na błędy i chwalmy to co dobre.

Dziękuję za rozmowę.