Prof. Szczylik: Koronapanika zabija pacjentów onkologicznych - zdjęcie
16.09.20, 20:33Fot. screenshot - abczdrowie.pl

Prof. Szczylik: Koronapanika zabija pacjentów onkologicznych

33

Koronawirus, którego śmiertelność jak przekonują naukowcy utrzymuję się na świecie w granicach 0,02-0,4 proc., jest o wiele bardziej szkodliwy z innego powodu, niż z powodu choroby, jaką wywołuje. Największym zagrożeniem, przed jakim stanęliśmy w związku z pandemią koronawirusa jest zagrożenie absurdalnego strachu, który on wywołał. Strach ten nie tylko rujnuje gospodarkę, ale też paraliżuje służbę zdrowia i jest zabójczy dla pacjentów chorych na znacznie poważniejsze choroby.

Jak alarmuje Polskie Towarzystwo Onkologiczne, w niektórych polskich ośrodkach onkologicznych nawet o połowę spadła liczba nowych pacjentów. Rzecz jasna nie dlatego, że w czasie pandemii nagle mniej osób w Polsce zaczęło chorować na raka. Pandemia koronawirusa sprawiła, że ludzie boją się zgłaszać do poradni czy przychodni.

- „Ci chorzy do nas przyjdą, ale będzie już za późno. Statystyki są bardzo okrutne - w Polsce umiera rocznie 100 tys. osób na raka. Gdyby to porównać z ofiarami COVIDa, których w ciągu pół roku mamy ok. 2 tys., to okazuje się, że na choroby nowotworowe umiera tyle w przeciągu tygodnia” – mówi w programie „Newsroom” Wirtualnej Polski prof. Cezary Szczylik, onkolog.

- „Proszę zwrócić uwagę, jaki to jest ogromny kontrast pomiędzy tymi zagrożeniami. Temu zagrożeniu, które się nazywa COVID, nadano gigantyczne nagłośnienie, tymczasem po cichu ta druga ogromna grupa chorych bardzo cierpi” – dodaje specjalista.

Na wielu polach coraz wyraźniej dostrzegamy, że to nie sam COVID-19 jako taki jest straszny, ale dramatyczne są skutki, jakie wywołuje światowa panika wokół niego.

kak/abczdrowie.pl

Komentarze (33):

katolicka deratyzacja Polski2020.09.19 16:43
Dlx mordercow z Konfederxcji trzebx nxtychmixst przywrocic kxre SMIERCI.
katolicka deratyzacja Polski2020.09.19 16:40
To jest nieprofesjonxlny DEBIL. Nxjprostszx LOGIKX uczy ,ze nie pxnikx zcbijx lecz BRXK PXNIKI>
Czytelniczka2020.09.17 16:30
Twierdzenie, że ludzie się boją iść do lekarza, więc się nie leczą jest manipulacją. Przychodnie są zamknięte, dostępne jedynie tzw teleporady, które nadają się tylko do wypisania stałych leków przy założeniu braku postępu choroby. Wizyty u specjalistów przekładane na święty Nigdy, zapisów brak. Sama miałam wizytę u endokrynologa przełożoną z wiosny na początek września. Wiec się udałam tydzień przed wizytą na pobranie, żeby lekarz miał aktualne wyniki. Tego samego dnia dostałam telefon, ze wizyta jest odwołana i mam dzwonić pod koniec roku, żeby próbować ustalić termin. Skoro już byłam na pobraniu, to mnie zapisała na telewizytę do drugiego lekarza- odezwał się tydzień po umówionym terminie. Do mojego taty w ogóle się nie odezwali- ma 80 lat, to pewnie zakładają, że nie dożyje... USG piersi mi wykonano chyba tylko takim sposobem, że miałam po biopsji kategorię BIRDAS2. Z resztą, pewnie wielu z Was mogło by opisać swoje przejścia, z pewnością dużo gorsze niż moje. A prof. Szczylika bardzo szanuję. Miał odwagę krzyczeć, gdy brakowało cytostatyków, ma odwagę i teraz mówić prawdę, gdy inni nabierają wody w usta i chowają się przed pacjentem za telefonem.
WujekGoogle2020.09.17 15:21
"Gościem rozmowy Beaty Lubeckiej w Radio Zet był Jarosław Pinkas. Ten nazwał nakaz noszenia maseczek w zamkniętych pomieszczeniach jedynie zaleceniem i zdradził, że zwykłe maseczki przed niczym nie chronią. Reklama – Rekomendacje są jednoznaczne, maseczka musi być. Nie wyobrażam sobie, żebym przynajmniej w dwóch swoich kieszeniach nie miał maseczki – zaczął Pinkas. – To jest taka maseczka, która powoduje, że myślę że muszę zachować dystans, nie dotykam twarzy. Ta maseczka także w jakiejś mierze, nie w pełni, zatrzymuje patogeny, ale ta maseczka świadczy o tym, że jest pandemia – powiedział szef GIS. Pinkas potwierdził to, o czym wielu lekarzy mówiło już wcześniej – maseczki nie chronią, a jedynie nieco hamują rozprzestrzenianie. Można natomiast rozumieć, iż obowiązek noszenia maseczek ma utrzymywać społeczeństwo w stanie koronapaniki." w w w.youtube.com/watch?v=SeNifXhXy0c&feature=youtu.be&t=1124
Anonim2020.09.17 9:49
"Wszystkich, którzy nie wierzą w koronawirusa, zapraszam do nas" https://www.tokfm.pl/Tokfm/7,171710,26306973,leczy-najciezsze-przypadki-koronawirusa-i-mowi-problemem-jest.html
Anonim2020.09.17 17:46
Dobre,zaprasza ,a nie ma odwiedzin ,nawet rodziny nie wpuszczaja,a ciekawskich i niedowierzających wpuszczą.
Apel2020.09.17 9:45
Lekarze, jesteście elitą społeczeństwa, znacie prawdę - to zróbcie coś, żeby zmienić tę nienormalną sytuację.
Dziadyga2020.09.17 9:37
Przecież o to chodzi, żeby jak najwięcej ludzi zmarło. To jest tzw. depopulacja. Podobno za dużo ludzi jest na świecie i matka ziemia nas nie umie udźwignąć. Tak głoszą ekologiści i Bergoglio.
Pandemiczny2020.09.17 7:44
Można oszukiwać wszystkich przez krótki czas.Mozna oszukiwać niewielu przez długi czas.Ale nie mozna oszukiwać wszystkich przez długi czas. Dlatego też , czas , kiedy powstaną narody swiata i zedrą z twarzy te znienawidzone szmaty, jest już bliski. I przyjda po was.Grzesiowscy, Guty i Simony.I przyjda po was ..Szumowscy , Gejtsy , Morawieccy.
Anonim2020.09.17 0:34
Ludzie, gdzie wy mieszkacie? U mnie leczenie odbywa się zupełnie normalnie, po szpitalu każdy szwęda się bez kontroli, a pacjenci onkologiczni są kierowani na terapię natychmiast.
Zagadka2020.09.17 9:41
Tak? To pewnie w Warszawie, w szpitalu MSW. Gdzie indziej jest inaczej. Teleporady i CovId tylko. Brak odwiedzin w szpitalach, a pacjent jak przeżyje pobyt w szpitalu , wraca z anemią, odwodniony i brudny z odleżynami.
Urszula2020.09.17 10:24
Tu nie chodzi o pracę szpitali lecz o samych pacjentów, którzy z obawy przed zakażeniem nie zgłaszają się do przychodni czy szpitala. U nas onkologia działa jak działała, na badania czeka się miesiąc przy pierwszej wizycie, na miejsce w szpitalu od tygodnia do dwóch miesięcy w zależności od oddziału.
Anonim2020.09.17 18:00
A ty gdzie mieszkasz? Mam chorą osobę w najbliższej rodzinie i wiem jak są traktowani pacjenci onkologiczni ,ile czasu czekają na badania i na wyniki.
Anonim2020.09.16 23:43
Ta decyzja zaskoczyła wszystkich. Od jutra Klinika Ginekologii i Położnictwa przy ul. Chałbińskiego we Wrocławiu wstrzymuje przyjęcia pacjentek. A są to pacjentki, które są w ciąży i czekają na poród. Pacjentki, których dzieci wymagają specjalistycznej opieki neonatologów i takie, które od miesięcy czekają na rozległe, skomplikowane zabiegi onkologiczne. Decyzją wojewody zlikwidowanych zostanie 70 takich specjalistycznych miejsc, a powstanie zaledwie siedem dla zakażonych Covid-19. Z tą decyzją nie zgadzają się lekarze.
Anonim2020.09.16 23:07
https://www.youtube.com/watch?v=swZc4ZkQd8A Zamyka się szpitale
Tfu2020.09.16 23:41
Oj tam. Niech noworodki hospitalizują się telefonicznie.
Anonim2020.09.17 17:48
Matki niech rodzą przez teleporadę .
Anonim2020.09.16 21:13
Nie wiem co chorowałem/choruję ale jestem jedną z wielu osób w rodzinie która zaraziła się innym niż zawsze przeziębieniem z genezą u dziecka w przedszkolu. Fakt, gdyby nie Szumowski to na katarek umarło by byle aż tyle milionów Polaków ile milionów poszło na respiratory
Anonim2020.09.16 21:18
Na początku był moment że bałem się że skończe pod respiratorem. Gdy wziąłem tabletki nastąpił atak duszności. Musiałem przechorować bez prochów bo najadłem się strachu. Gorączka była ale nawet o tym nie wiedziałem. Złapałem się na głowe co wskazał termometr.
Anonim2020.09.16 21:45
Az przypomniala mi sie teoria ktora przedstawil ktos w tv u Pospieszalskiego ze ludzi zabijal strach a nie wirus. Na pewno tabletki sil tez nie dodają. Dawno wiem ze goraczka nieduza jest sojusznikiem a nie wrogiem w walce z choroba, Inna sprawa ze jej nie wyczuwalem a zazycie tabletki mialo potencjalnie na celu zatrzymania stanu zapalnego
StopKoronaPierdolcowi2020.09.16 23:27
Jakie miliony na respiratorach? Co ci się uroiło w tej twojej kowidziarskiej łepetynie?Zdejmij tą szmatę z ryja bo ci to szkodzi!
sili2020.09.16 21:13
nie, to lekarze zabijają...czekałam rok na wizytę....odwołali ale jednocześnie powiedzieli kiedy doktorka przyjmuje prywatnie
Anonim2020.09.16 22:24
Lekarze nie przyjmują,bo epidemia,oferują teleporadę, ale prywatnie epidemi nie ma. Do sklepów chodzą ,zakupy robią i się nie boją,ze znajomymi się spotykają i się nie boją.
Tfu2020.09.16 23:30
Prywatnie też normalnie leczą..za kasę. Na NFZ tylko telefonicznie bo jest "pandemia". Ale jaja..ale jaja.. A lud roboczy otwiera oczy i bez słowa skargi zapierdziala w szmatach na ryju i buli za prywatne wizyty.
Anonim2020.09.17 17:50
I dalej składki płaci na fundusz .
Strach2020.09.16 21:07
Moj maz lezy w szpitalu bardzo chory, a ja nie moge wejsc do szpitala. Moja rozpacz nikogo nie obchodzi- to ten strach, ktory opanowal ludzi, a lekarze, to tez ludzie. Maja zabronione wpuszczc bliskich do chorego, a chory cierpi, albo umiera samotnie. Zgroza.
ladychapel2020.09.16 20:42
Teraz koronopanika - wcześniej biadolenie o karze za grzechy - a jeszcze wcześniej krytykowanie Szwecji, że nie wprowadziła lockdownu (dzięki czemu nie ma tam teraz żadnego kryzysu).
Anonim2020.09.16 21:25
miesiąc każdy miał prawo się mylić ale nie pół roku
Anonim2020.09.17 0:49
Otóż to. Wygląda na to, że jednak mają rację.
Pytajniczek2020.09.16 23:35
Frondziarze zmienili front? A kto miesiącami podgrzewał korona-panikę? Kto codziennie epatował na trumną i ambulansem na zdjeciu? Kto w końcu wiecznie straszył nas wykresami umieralności Strzemienieckiego? Kto ja się pytam, czy nie wy Frondziarze? Czy wy macie choć odrobinę przyzwoitosci? Moze chociaż wybąkacie jakies cichutkie przeprszam, za to co zgotowaliscie waszym czytelnikom?
Urszula2020.09.17 10:33
No, ale za co przepraszać? Przecież nikt nie wiedział z czym mamy do czynienia. Nikt nie znał istoty tego wirusa. Ponadto może młodym i zdrowym on nie szkodzi, ale dla osób starszych jest prawdziwym zagrożeniem. Nie bądź egoistą. Starsi to też ludzie. Lekceważenie ich bezpieczeństwa bo takie jest widzimisię wielu to czysta eutanazja, którą tak krytykują PiS i kościół.
Pytajniczek2020.09.17 15:30
Urszulo wiedzieli, wiedzieli. Tylko że tych co wiedzieli nikt nie dopuszczał do głosu. Podobnie jak i teraz. Lekarze mówiący co innego niż Gut z Simonem odsuwani są od paktyki lekarskiej. Nie ma polemiki, nie ma komu zadać pytania, jest jeden przekaz jak za gomułki. Sytuacja jest taka. Jak wół pierdzi to obora słucha. I wół nie da się za nic rozliczyć, za żadne przekręty na pandemii, vide ustawa kowidowa, którą obecnie PiS stara się kolanem przepchnąć. A Fronda niech przeprosi, bo nie informowała, tylko podgrzewała atmosferę i siała bezpodstawną panikę. Zresztą jak wszystkie inne media. Te też powinny nas wszystkich pzeprosić, jeżeli jeszcze wiedzą co to jest przyzwoitość.
Anoznim2020.09.17 16:14
Co ty bredzisz człowieku? Jaką panikę? Nie tylko nikt nie siał żadnej paniki, ale jeszcze zaniżano i zresztą wciąż zaniża się liczbę zakażonych. Stąd zresztą tyle lekceważenia dla tego problemu. W rzeczywistości zarówno choruje, jak umiera o wiele więcej ludzi, niż podaje się do wiadomości.