Tomasz Wandas, Fronda.pl: Jak ocenia Pan kongres „590”, który odbył się w Rzeszowie?
Prof. Robert Gwiazdowski, ekspert w dziedzinie podatków: Po pierwsze cieszę się, że ten kongres został zorganizowany. Po drugie, jak na pierwszy raz, to był całkiem dobrze zorganizowany. Po trzecie, na poziomie werbalnym, wicepremier Morawiecki, mówił to, czego przedsiębiorcy oczekiwali. Jaki będzie tego efekt, tego nie wiadomo, gdyż są dwie kwestie. Kwestia pierwsza to, to co z poziomu werbalnego zostanie przelane do ustawodawstwa i kwestia druga, w jaki sposób, te zapisy będą realizowane. Prawda jest taka, że niektóre zasady, o których mówił pan premier, już dziś w prawodawstwie są. Problem polega na tym, że są nierealizowane przez urzędników. Łatwiej więc zmienić ustawę, czy napisać nową, niż zmienić mentalność urzędników. Zwłaszcza, że nie jestem pewien, czy ci urzędnicy, będą czuć nad sobą presję, aby zmienić swoją mentalność.
Czy Konstytucja dla biznesu ułatwi współpracę między przedsiębiorstwami a rządem?
Gdy przyjrzymy się tej Konstytucji to dostrzeżemy iż pisali ją starzy urzędnicy. Problemem polskiego prawa jest jego przegadanie. W tej Konstytucji, jest również zbyt wiele słów, mogło być ich o wiele mniej, z tym samym efektem. Po drugie, są w niej przepisane zapisy obecnych ustaw. Od zasady prawnej trzeba przejść do reguły, do konkretnego sformułowania ustawodawczego.
Jak walczyć o zmianę mentalności urzędników? O to aby poczuli oni na sobie presję?
Od lat powtarzam, że powód jest jeden. Według mnie, rząd powinien wyrzucić z pracy wszystkich, potem od nowa niech przyjmie połowę. Rządy się zmieniają, a urzędnicy są cały czas ci sami. Mają oni zasadę trwania na swoich pozycjach, a po drugie są mentalnie przyzwyczajeni do nieodpowiednich zachowań. Proces ich zmiany będzie bardzo trudny.
Niezależnie od tego czy wicepremier Morawiecki zrealizuje swój czy dzięki samym jego słowom, zapewnieniom czeka nas w Polsce wysyp nowych przedsiębiorstw?
W Polsce, gdy robiłem liczne badania wśród młodych ludzi, wśród uczniów liceów, szkół technicznych itd. to zaobserwowałem, że odsetek takich ludzi, którzy chcieliby założyć swoją firmę jest duży. Pod tym względem ustępujemy wyłącznie Amerykanom. Tutaj, w Polsce, ten duch przedsiębiorczości jest bardzo silny. Natomiast, czy im się uda, tego nie wiemy. Ja jestem nastawiony sceptycznie, do tego, co się dzieje w polskiej gospodarce. Wyniki PKB – choć nie uważam tego miernika za idealny, ale na razie lepszego nie ma – są takie same dzisiaj jak były rok temu. Patrząc zatem na miernik PKB widzimy, że nie dzieje się najlepiej.
Dlaczego zatem nie notujemy żadnego wzrostu?
Mnóstwo przedsiębiorców jest wycofanych. A są wycofani, gdyż odczuwają niepewność. Niepewność jest dobra na rynkach finansowych, one na niepewności zarabiają. Zarabiają niezależnie w jakim kierunku idą wyniki, zarabiają zarówno na spadkach jak i na wzrostach. Natomiast producent i usługodawca, nie jest zadowolony z zmienności, on wręcz potrzebuje stabilności. Tym różni się gospodarka wirtualna, finansowa, banki giełdy itd. od gospodarki realnej czyli tej, która zajmuje się produkcją, usługami.
Jakiś przykład?
Przemysł rolny się rozwija, jednak gdy ktoś chce dokupić trochę ziemi, to potrzebuje specjalne pozwolenia, co już zakłada, że nie wiadomo, iż się to uda. Optymistycznie powiedzmy, że się mu uda po trudnościach – czy gdy będzie chciał zrobić kolejny krok i bardziej się rozwinąć, nie postawi sobie pytania czy znowu nie napotka na trudności? Oczywiście, że zada to pytanie.
Przez ostatnie dwa miesiące była wielka niepewność wśród deweloperów. Tymczasem w projekcie, całkiem rozsądnej ustawy pojawiały się przepisy, które sprawią, że jeśli ktoś zaczął inwestycje przed styczniem 2017 to być może po styczniu 2017 nie będzie mógł ustanowić odrębnej własności lokali budynków, które wybuduje. Na szczęście nowy projekt tej ustawy zmienia te kontrowersyjne zapisy. Mimo tego niepewność wśród przedsiębiorców zostaje. Czy ktoś nieumiejętnie to wcześniej napisał, źle wyraził swoją myśl czy było to działanie z premedytacją tego nie wiem. Niby z projekty zniknęły niebezpieczne przepisy, ale wahanie wśród przedsiębiorców pozostaje. Ponadto nie wiemy jak zadziałają przepisy podatkowe, klauzula obejścia prawa. Musimy poczekać.
Bardzo dziękuję za rozmowę.
