Fronda.pl: PO blokuje pomysł SLD, które chce nazwać jedną z sal sejmiku opolskiego imieniem Orła Bialego. Co sądzi Pan o całym zamieszaniu?
Prof. Wojciech Polak (historyk, Uniwersytet Mikołaja Kopernika): Dla mnie jest to kompletnie niezrozumiałe. Czy działacze Platformy Obywatelskiej obawiają się, że nie spodoba się to Mniejszości Niemieckiej?
Przedstawiciele Mniejszości Niemieckiej już wyrażają wdzięczność dla PO. Np. Norbert Rasch, radny sejmiku opolskiego powiedział, że Platforma chce uszanować wielokulturowość?.
Należałoby uporządkować tu kilka kwestii. Nie odmawiam osobom, które uważają się za Niemców, uprawnień należnych mniejszości narodowej. Muszą jednak pamiętać, że są obywatelami Polski. Mają prawa do autonomii kulturalnej, mogą tworzyć własne szkoły czy wydawać własne pisma, ale muszą pamiętać, że oprócz praw, mają również obowiązki wobec państwa polskiego. Te obowiązki dotyczą m.in. szacunku dla symboli, zwyczajów czy świąt państwowych. Symbol Orła Białego jest symbolem państwa polskiego i powinien być bliski wszystkim obywatelom Polski, również tym, którzy należą do mniejszości narodowej. Dlatego nie wiem na czym miałaby tu polegać „prowokacja” o której się mówi.
Mówi się tak, bo pomysł zgłosiło SLD...
W takim wypadku jest zupełnie obojętne, kto taki pomysł zgłasza. Jeżeli jest taka reakcja i mówi się, że to próba prowokowania mniejszości narodowej, to mamy do czynienia z jakimś kompletnym nieporozumieniem. Symbole narodowe powinny być przyjmowane i afirmowane również przez Mniejszość Niemiecką. Przecież jesteśmy w Polsce, a osoby pochodzenia niemieckiego jeżeli są obywatelami Polski i należą do tzw. politycznego narodu polskiego. Dlatego mamy prawo domagać się od nich akceptacji wspólnych symboli,
świąt, tradycji, itd.
Niektórzy traktują tę sprawę jako przykład serwilizmu polityków PO. A może to tylko incydentalna sprawa?
Pewne rzeczy trzeba stawiać wyraźnie, bo odsuwanie problemów, powoduje ich narastanie. Np. teraz mamy problem wystawy w Muzeum Śląskim. Ta ekspozycja przedstawia Śląsk jako jakieś odrębne terytorium, a powstania śląskie jako ingerencję zewnętrzną w sprawy Śląska (jeżeli była taka ingerencja to ze strony Niemiec, które przysyłały tam swoich bojówkarzy). Jeżeli przywala się na coś takiego, to wiadomo, że problem powróci w postaci zdwojonej. Już teraz trzeba podejmować działania, żeby zapobiec złu. Nie rozumiem takiego odkładania spraw na później.
Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiał Aleksander Majewski
