Fronda.pl: Jak ocenia Pan decyzje Pawła Kukiza, który wystąpił z Komitetu Honorowego poparcia Marszu Niepodległości i Tomasza Sakiewicza, który zawiesił swoją działalność na rzecz tej imprezy?
Prof. Wojciech Polak (historyk, Uniwersytet Mikołaja Kopernika): Oczywiście osoba Jana Kobylańskiego, jak i szereg innych osób, może w oczach niektórych budzić kontrowersje, ale nie sądzę, żeby był to wystarczający powód do wycofania się z komitetu tak ważnej imprezy patriotycznej, jaką jest Marsz Niepodległości. Uważam to za reakcję przesadną. Można kogoś lubić, można kogoś nie lubić, ale istnieją pewne racje nadrzędne.
A zarzuty o antysemityzm, jakie kieruje się pod adresem Kobylańskiego?
Trudno mi się ustosunkować do tych zarzutów. Przyznam, że nie interesowałem się bliżej tą sprawą. Z tego, co czytałem, wiem, że oskarżenia wobec p. Kobylańskiego nie są dobrze udokumentowane, a on sam zaprzecza jakoby udzielał antysemickich wypowiedzi.
Kontrowersje w ostatnim czasie wzbudziły również słowa szefa ONR, który w wywiadze dla portalu Fronda.pl powiedział, że nie przyjąłby do swojej organizacji osoby czarnoskórej. Jak ocenia Pan jego deklarację?
W tej rozmowie padło, z jego strony, trochę nie do końca przemyślanych sformułowań, ale zarzucanie mu np. antysemityzmu czy też rasizmu też jest przesadą. Wydaje mi się, że p. Holocher nie przemyślał wszystkich tych kwestii dokładnie, ale w jego wypowiedziach nie ma też jakiegoś skrajnego zacietrzewienia. Nie przesadzałbym z krytyką tego człowieka, chociaż warto byłoby spróbować wytłumaczyć mu spokojnie pewne sprawy.
Czy w tym roku również będzie Pan uczestniczył w Marszu Niepodległości?
Tak, oczywiście.
Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiał Aleksander Majewski
