Władza, która ma pełny dostęp do wiedzy i dba o interesy Polski, powinna podjąć decyzję o niepodpisywaniu umowy CETA - powiedziała w Poranku WNET profesor Krystyna Pawłowicz
Profesor Pawłowicz zaznaczyła, że akceptacja przez przedstawicieli rządu polskiego obecnego kształtu umowy nastąpiła za rządów koalicji PO-PSL: Treść umowy została już przyjęta. Dzisiaj dyskutujemy o procedurze ratyfikacji. Sama Profesor Pawłowicz uważa jednak, ze niezaleznie od spraw proceduralnych, treść umowy jest dla Polski nie do przyjęcia. Posłanka zauważyła, że spór na temat CETA toczy się również wewnątrz rządu.
W poranku WNET obecny był też dr Michał Kuź. Zauważył,że umowa CETA, podobnie jak TTP czy TTIP zawiera zapisy, które starają się wyłączyć prawo państw narodowych z kwestii kluczowych dla korporacji, pozwala też pozywać państwa przez sądy arbitrażowe, gdy ich wewnętrzne prawo może narazić korporacje na utratę spodziewanych zysków. Te arbitraże wyłączają całą sferę zagadnień kluczowych dla życia społecznego poza jakąkolwiek demokratyczną kontrolę. Taka globalizacja likwiduje demokrację, sprawia ,że demokratycznie wybrane rządy i stanowione przez nie prawo zaczyna się ograniczać wyłącznie do kwestii symbolicznych i obyczajowych – tego zaczynają dotyczyć spory. A realna polityka trafia w ręce nowej kasty globalistów. Dr Kuź zauważył też , że przyjęty model globalizacji może spowodować zanik klasy średniej, i ogólne obniżenie poziomu kultury. Zawarcie umowy wykluczy jakiekolwiek protekcjonistyczne bariery w gospodarce, które pozwoliły rozwinąć się np azjatyckim tygrysom.
Poseł Pawłowicz zauważyła z kolei , że mamy do czynienia z wprowadzaniem w miejsce rządów demokratycznych ustroju korporacyjno-prawniczo-sędziowskiego.
Zdaniem rozmówców przyjęcie CETA , a zwłaszcza TTIP wykluczy realizację planu Morawieckiego. Warto jednak zauważyć, że to własnie przedstawiciele resortu rozwoju i sam wicepremier są zwolennikami ratyfikacji umowy w aktualnej ekipie rządowej.
Całej rozmowy możesz wysłuchać na stronie Radia WNET
ol/Radio WNET
