Tomasz Wandas, Fronda.pl: Jak Pan skomentuje ostanie działania prezydenta Łukaszenki?
Prof. Antoni Mironowicz: To tylko gra polityczna, która ma na celu uzyskanie niższych cen surowca, gazu i ropy naftowej.
Czy prezydent Białorusi wygra tę grę?
Do tej pory Łukaszence udawało się ogrywać niższe ceny za ropę i gaz u Rosji. Ciężko powiedzieć jak będzie w tym przypadku, jednak mechanizm polityki prowadzonej przez prezydenta Łukaszenkę nie jest niczym nowym, postępuje on tak on lat.
Czemu mają służyć rosyjskie ćwiczenia „Zachód 2017” prowadzone na Białorusi?
Nikt, kto odpowiedzialnie obserwuje te ruchy nie odpowie dokładnie czemu ma to służyć. Może być to odpowiedź na działania NATO. Rozmieszczenie wojsk amerykańskich w naszym regionie z pewnością nie spodobały się Putinowi.
Czy Łukaszenka ma obawy przed tym, że te wojska nie wrócą już później do Rosji?
Patrząc na same komentarze białoruskiej prasy można odnieść wrażenie, ze doskonale wiedzieli oni o tych manewrach, były dużo wcześniej zaplanowane. Nie ma po ich stronie żadnych obaw.
Dlaczego Białoruś z jednej strony wyciąga rękę do Zachodu, a z drugiej rozgrywa Putina?
Wydaje mi się, że szczere są białoruskie deklaracje, że ze wszystkimi sąsiadami trzeba żyć dobrze – na ile oczywiście pozwala na to sytuacja. Białoruś też odpowiednio musi zareagować na decyzje, które podejmowane są względem ich kraju na Zachodzie. Jest to efekt polityki Zachodu. Decyzje, deklaracje Zachodu zmieniają się niezależnie od tego jaka jest sytuacja wewnętrza Białorusi. U nich nic się nie zmienia w porządku politycznym, natomiast na Zachodzie zmienia się retoryka względem Białorusi.
Jaka to gra?
Białoruś gra, tak jak sytuacja pozwala, ale gra tez względem Białorusi Zachód – chociażby mówiąc o braku demokracji na Białorusi i innego typu, podobnymi komentarzami.
W tych warunkach geopolitycznych i ekonomicznych w których jest, wydaje mi się, ze osiąga dla siebie korzystny rezultat.
Na czym przede wszystkim zależy Łukaszence?
Jak każdemu politykowi zależmy mu na utrzymaniu się przy władzy i na zachowaniu wpływów. To z kolei zależy od tego jak ustawi się sytuację u siebie w kraju, polityczną a przede wszystkim ekonomiczną.
Czy Białoruś może zachować się nieprzewidywalnie?
Białoruś nie ma ambicji imperialnych w związku z tym żadne inne działania wobec sąsiadów nie wchodzą w grę. W przypadku Białorusi bardziej niż kontekst europejski ważniejszy jest ten azjatycki, także aby zrozumieć ich postępowania trzeba patrzeć przede wszystkim na Wschód.
Dziękuję za rozmowę.
