Prof. Marinelli: Całun Turyński to Ewangelia napisana ciałem Jezusa  - zdjęcie
03.04.21, 10:00

Prof. Marinelli: Całun Turyński to Ewangelia napisana ciałem Jezusa

39

Całun to pierwsza Ewangelia, napisana przez samego Jezusa Jego własnym ciałem - powiedziała prof. Emanuela Marinelli, badaczka Całunu Turyńskiego. W rozmowie z KAI przedstawiła ona zarówno historię badań nad tą szczególną relikwią, jak i jej znaczenie dla wiary w mękę i zmartwychwstanie Pana Jezusa.

Istnieje całkowita zbieżność między tym, co zostało utrwalone na Całunie, a tym, co opisuje Ewangelia. Prof. Marinelli podaje szczegóły. W Ewangelii czytamy, że Jezus został ubiczowany. Płótno daje dowody, że Jezusowi wymierzono ok. 120 uderzeń biczem. Bicz był zakończony kawałkami kości albo ołowiu, które rozrywały skórę. Potem nałożono Mu koronę cierniową. Także tu Ewangelie nie podają szczegółów, jak ona wyglądała, artyści zaś przedstawiają ją jako małą obręcz wokół skroni. W rzeczywistości Jezus został ukoronowany jako król Judei, miał więc na głowie rodzaj królewskiej mitry, jakby kask z cierni, które zadały Mu ok. 50 ran. Następnie niósł patibulum, czyli poprzeczną belkę krzyża. Wielokrotnie pod nią upadał: Jego twarz nosi ślady wielu obrzęków na czole i policzkach. Był torturowany przez swoich oprawców. Widzimy, np. że z jednej strony wyrwano mu brodę. Jego twarz i kolana noszą ślady ziemi wymieszanej z krwią. To dowód, że upadał. Chrystus został ukrzyżowany za pomocą gwoździ, ale Całun pokazuje, że aby mogły one podtrzymywać całe ciało, zostały wbite w nadgarstki, a nie w dłonie. Wreszcie ostatnia z ran. To rana w boku. Wiemy, że zadano ją po śmierci, i że z niej, jak widzimy to na Całunie, wypłynęły krew i osocze. Wewnątrz klatki piersiowej doszło wcześniej do krwotoku wewnętrznego wokół serca. Kardiologowie mówią, że Jezus zmarł wskutek ataku serca: w następstwie bardzo silnego okrzyku bólu Jego serce się zatrzymało. Po śmierci Jego ciało wisiało jeszcze ok. 2,5 godz. na krzyżu, aby zesztywniało.

Czy Całun jest również świadkiem zmartwychwstania? „Obraz ciała, który widzimy na Całunie, pozostaje wielką tajemnicą, bo pochodzenia tego obrazu nie można wyjaśnić inaczej, jak tylko w ten sposób, że ciało wygenerowało promieniowanie, rodzaj światła. Sam obraz jest odbiciem, które powstało na materiale wskutek działania światła. Pewne dziecko powiedziało, że na Całunie Jezus zrobił sobie ‘selfie’. Urocze porównanie” – mówi badaczka.

abd / Rzym

o.Aleksander Posacki/Facebook

Komentarze (39):

🦄⚡️🏳️‍🌈Polak Ateista Dumny Gej🏳️‍🌈⚡️🦄2021.04.4 16:06
Serio katole się modlą do tej szmaty?
Filmy seriale2021.04.4 16:05
Oglądaj -Jak zostałem gangsterem. Historia prawdziwa 2020 oraz inne filmy i seriale. http://zobaczy.pl/ =========================== Jedyny VOD gdzie płacisz raz i masz dożywotni dostęp,
x2021.04.4 16:00
Zwyczajowo o nauczycielach w liceum zwykło się mówić w Polsce per profesor, ale nie pisać o kimś prof. tylko dlatego, że kiedyś pani Marinelli uczyła geografii w odpowiedniku polskiego liceum.
30-MINUTOWY FILM O CAŁUNIE, MOCNY.2021.04.3 19:05
https://www.youtube.com/watch?v=tee7r2dbuks&t=604s
MaxFiend2021.04.3 19:43
Fakt, bierze mocny towar :-D
MaxFiend2021.04.3 18:40
Ciekawe, po co to robił na średniowiecznej tkaninie?
leszczyna2021.04.3 19:55
Skąd wiesz, że to średniowieczna tkanina?
Styki2021.04.3 20:47
Tego juz nie wie.
MaxFiend2021.04.4 21:19
Z potwierdzonych naukowych badań renomowanych laboratoriów.
leszczyna2021.04.5 9:27
Jeśli masz na myśli laboratoria w Tucson, Oxfordzie i Zurychu, to kto potwierdził podany przez nie wynik?
MaxFiend2021.04.6 10:09
Kto potwierdził inne wyniki i naukowo podważył te badania?
leszczyna2021.04.6 17:13
Ty twierdziłeś, że wynik renomowanych laboratoriów jest potwierdzony, więc uznałam, że ktoś inny zrobił badanie radiowęglowe i uzyskał wynik zbieżny z tym z 1988r., więc tym samym potwierdził tamto badanie. Źle Cię zrozumiałam? Pytasz, kto podważył badanie "renomowanych laboratoriów"? A np. polski inżynier Wojciech Kucewicz file:///C:/Users/HP/Desktop/Datowanie-radiow%C4%99glowe-pdf.pdf., 2018. wcześniej Raymond Rogers w 2010r. o czym można poczytać Jak obalono datowanie C-14 Całunu Turyńskiego z 1988 r. https://www.apologetyka.info/article/1291
Jest Fronda? Jest weekendzik? Jest LOLcontent!2021.04.3 18:25
j.w.
Prof. Marinelli:2021.04.3 15:16
Całun Turyński to Ewangelia napisana ciałem Jezusa.//// Całun to pierwsza Ewangelia, napisana przez samego Jezusa Jego własnym ciałem - powiedziała prof. Emanuela Marinelli, badaczka Całunu Turyńskiego. W rozmowie z KAI przedstawiła ona zarówno historię badań nad tą szczególną relikwią, jak i jej znaczenie dla wiary w mękę i zmartwychwstanie Pana Jezusa. Istnieje całkowita zbieżność między tym, co zostało utrwalone na Całunie, a tym, co opisuje Ewangelia. Prof. Marinelli podaje szczegóły. W Ewangelii czytamy, że Jezus został ubiczowany. Płótno daje dowody, że Jezusowi wymierzono ok. 120 uderzeń biczem. Bicz był zakończony kawałkami kości albo ołowiu, które rozrywały skórę. Potem nałożono Mu koronę cierniową. Także tu Ewangelie nie podają szczegółów, jak ona wyglądała, artyści zaś przedstawiają ją jako małą obręcz wokół skroni. W rzeczywistości Jezus został ukoronowany jako król Judei, miał więc na głowie rodzaj królewskiej mitry, jakby kask z cierni, które zadały Mu ok. 50 ran. Następnie niósł patibulum, czyli poprzeczną belkę krzyża. Wielokrotnie pod nią upadał: Jego twarz nosi ślady wielu obrzęków na czole i policzkach. Był torturowany przez swoich oprawców. Widzimy, np. że z jednej strony wyrwano mu brodę. Jego twarz i kolana noszą ślady ziemi wymieszanej z krwią. To dowód, że upadał. Chrystus został ukrzyżowany za pomocą gwoździ, ale Całun pokazuje, że aby mogły one podtrzymywać całe ciało, zostały wbite w nadgarstki, a nie w dłonie. Wreszcie ostatnia z ran. To rana w boku. Wiemy, że zadano ją po śmierci, i że z niej, jak widzimy to na Całunie, wypłynęły krew i osocze. Wewnątrz klatki piersiowej doszło wcześniej do krwotoku wewnętrznego wokół serca. Kardiologowie mówią, że Jezus zmarł wskutek ataku serca: w następstwie bardzo silnego okrzyku bólu Jego serce się zatrzymało. Po śmierci Jego ciało wisiało jeszcze ok. 2,5 godz. na krzyżu, aby zesztywniało. Czy Całun jest również świadkiem zmartwychwstania? „Obraz ciała, który widzimy na Całunie, pozostaje wielką tajemnicą, bo pochodzenia tego obrazu nie można wyjaśnić inaczej, jak tylko w ten sposób, że ciało wygenerowało promieniowanie, rodzaj światła. Sam obraz jest odbiciem, które powstało na materiale wskutek działania światła. Pewne dziecko powiedziało, że na Całunie Jezus zrobił sobie ‘selfie’. Urocze porównanie” – mówi badaczka.
Obciągnęłabym Chrystusowi z połykiem!2021.04.3 12:56
Czy na całunie zostało odwzorowane święte prącie Jezusa? Dużego miał Bóg wacka? Z chęcią pobawiłabym się jego pałką i possała jajka i doprowadziła Go do Boskiego orgazmu.
fifthrider2021.04.3 18:57
Zdychasz na raka i nawet o tym nie wiesz, kanalio.
adam2021.04.3 19:21
oby ci Chystus wybaczył. Po co takie rzeczy piszesz ? Nie obroni cie przed Złym. Poproś o przebaczenie póki czas Po co ci To ?
WAWA2021.04.4 9:47
"Kto krzywdzi, niech jeszcze krzywdę wyrządzi, i plugawy niech się jeszcze splugawi, a sprawiedliwy niech jeszcze wypełni sprawiedliwość, a święty niechaj się jeszcze uświęci" (Ap. 22,11). Myślisz, że swoim plugastwem niweczysz plany Boże? Mylisz się. Twoje plugastwo jest częścią Jego zamysłu. Ale wciąż jeszcze masz szansę. "Nie zwleka Pan z wypełnieniem obietnicy - bo niektórzy są przekonani, że Pan zwleka - ale On jest cierpliwy w stosunku do was. Nie chce bowiem niektórych zgubić, ale wszystkich doprowadzić do nawrócenia" (2 P. 3,9).
WAWA2021.04.3 11:44
Łatwo można wyobrazić sobie chrześcijaństwo bez istnienia całunu, natomiast z całunem, ale bez spisanych czterech ewangelii i bez żyjących świadków Życia, Śmierci i Zmartwychwstania Jezusa, nie byłoby chrześcijaństwa. Dlatego całun, nawet gdyby był autentyczny, nie ma wartości wspómiernej z Pismem świętym.
kolo2021.04.3 11:33
jestem katolikiem, ale nie rozumiem szukania dowdów na potwierdzenie prawdziwości słów Jezusa. Błogosławieni, którzy nie widzieli a uwierzyli.
Styki2021.04.3 11:02
Powaga Pisma mnie zadziwia; świętość Ewangelii przemawia mi do serca. Spójrzcie na napisane z zadęciem książki filozofów; jak są metne w porównaniu z Ewangelią! Czy byłoby możliwe, aby książka tak wzniosła, a jednocześnie tak prosta była dziełem człowieka? (Rousseau)
Styki2021.04.3 10:55
Jednym z powodów, dla których możemy wierzyć Ewangeliom spisanym przez Mateusza, Marka, Łukasza i Jana, jest fakt, że powstały one w okresie, gdy żyło wielu naocznych świadków przedstawionych w nich wydarzeń. Niektóre źródła podają, że Ewangelia według Mateusza została spisana już w roku 41 n.e., czyli zaledwie osiem lat po śmierci Chrystusa. Co prawda wielu uczonych opowiada się za nieco późniejszą datą, ale powszechnie przyjmuje się, że wszystkie księgi Chrześcijańskich Pism Greckich skompletowano w I wieku.
x2021.04.3 11:26
Ewangelie powstały pod koniec I wieku, a kanon kształtował się w kolejnych wiekach.
WAWA2021.04.3 11:53
Dlaczego pod koniec I wieku, a nie w jego połowie? Jaki znajdujesz w NT ślad wiedzy o wydarzeniach z 70 r. ne, gdy zburzona została Jerozolima wraz ze świątynią?
x2021.04.3 12:34
Dlaczego pod koniec I wieku? Ponieważ większość biblistów tak uważa, a ich argumenty wydają się logiczne. Bez szczególnego zgłębiania tematu, po prostu uwierzyłem ekspertom. Jeśli chodzi o ślad wiedzy o zburzeniu Świątyni, to zapowiedź tego wydarzenia znajduje się w Ewangeliach.
Styki2021.04.3 13:29
Juz ten fragment z Ewangeli swiadczy ,ze napisano je przed 70 r.ne Gdy niektórzy mówili o świątyni, że jest przyozdobiona pięknymi kamieniami i darami, powiedział:5 Przyjdzie czas, kiedy z tego, na co patrzycie, nie zostanie kamień na kamieniu, który by nie był zwalony.6 Zapytali Go: Nauczycielu, kiedy to nastąpi? I jaki będzie znak, gdy się to dziać zacznie?7 (Łk 21,5-6)
Styki2021.04.3 14:02
O tym że trzecia Ewangelia została napisana po śmierci Pawła Apostoła, mówią Ireneusz i Hieronim we wcześniejszych pismach. Jednakże Hieronim w pismach późniejszych za Euzebiuszem głosił opinię, że powstała ona jeszcze za życia Pawła Apostoła. Egzegeci przyjmujący to zapatrywanie, a należą do nich prawie wszyscy egzegeci katoliccy, są przekonani, że Łukasz napisał trzecią Ewangelię pomiędzy 61 a 63 r. lub pomiędzy 60 a 64 r.; podstawę do tego twierdzenia widzą oni w tym, że Ewangelia jako pierwsze Łukaszowe dzieło (Dz 1, 1) musiała być napisana wcześniej aniżeli dzieło drugie, tj. Dzieje Apostolskie. Dzieje Apostolskie kończą się opisem początku pierwszej rzymskiej niewoli Pawła Apostoła (Dz 28, 30 n), Ewangelia zatem musiała być napisana przed początkiem tej niewoli. Nadto w Ewangelii można się dopatrzyć pewnej życzliwości dla władz rzymskich, która byłaby niezrozumiała po r. 64, kiedy to wybuchło prześladowanie chrześcijan i nastąpiła męczeńska śmierć Piotra Apostoła. Ci egzegeci czynią też spostrzeżenie, że w Łk 21, 32 jest zanotowane proroctwo Jezusa o zburzeniu Jerozolimy, zapowiada ono to, co ma jeszcze nastąpić; gdyby Ewangelia była później napisana, wtedy Łukasz musiałby umieścić notatkę o wypełnieniu się tej przepowiedni
Styki2021.04.3 14:17
W 1955 r. została zbadana grota numer 7 w Qumran. Rozczarowała jednak ona badaczy, ponieważ nie było w niej, jak w innych, wielkich pergaminowych zwojów napisanych po hebrajsku czy aramejsku, lecz tylko 18 małych, lichych podartych fragmentów papirusu z kilkoma literami grackimi. Fragment 19 składał się z bryłki stwardniałej ziemi, na której papirus przylegając na wieki pozostawił czytelne ślady. Poza tym rozbita amfora z trzema literami hebrajskimi na szyjce. Największy z tych kawałków oznaczono numerem 7Q5, opublikowano w wydaniu Oksfordzkim w 1962 r., przypomina kształtem siekierę z ostrzem do góry (wymiary około 4 cm na 3 - góra i 1, 7 cm szerokość - dół). Zapisany jest w 5 linijkach po grecku. W pierwszej linijce pozostała tylko jedna litera, w drugiej linijce 4 litery, w trzeciej 6 liter, w czwartej 4 litery i w piątej linijce również 4 litery. Ponadto jedna litera wątpliwa. W sumie 20 liter. Redaktorzy uznali, że z powodu szczupłości materiału nie dadzą rady zidentyfikować tekstu, zresztą z 19 fragmentów z tej groty tylko dwa udało się powiązać ze starożytnymi tekstami żydowskiej literatury religijnej. W 1972 r. pewien papirolog, hiszpański jezuita ojciec Jose O’Callaghan zaproponował rozwiązanie zagadki fragmentu 7Q5. cdn
WAWA2021.04.3 14:36
Owszem, zapowiedź zburzenia świątyni znajduje się w wielu miejscach w ewangeliach (np. Łk. 19,41-44; 20,5.20-21). Co więcej, uczniowie już krótko po Zmartwychwstaniu Jezusa wiedzą, że świątynia jerozolimska utraciła swoje dotychczasowe znaczenie "mieszkania" Boga. Takie właśnie nauczanie diakona Szczepana żydzi odebrali, jako atak i pozbawili Szczepana życia: "Tam postawili fałszywych świadków, którzy zeznali: Ten człowiek nie przestaje mówić przeciwko temu świętemu miejscu i przeciwko Prawu" (Dz. 6,13). A co mówił Szczepan?: "Najwyższy jednak nie mieszka w dziełach rąk ludzkich" (Dz. 7,48). Są świadectwa pokazujące, że przed rokiem 70-tym chrześcijanie przestrzeżeni w ewangeliach przez Jezusa, uniknęli śmierci w oblężonej Jerozolimie, bo uszli z Miasta i schronili się w mieście Pella. W oblężonej Jerozolimie w czasie oblężenia pojawił się jakiś człowiek (którego Józef Flawiusz nazywa Jezusem), który biega wśród obrońców i zapowiada klęskę oraz rychłe zburzenie świątyni i Jerozolimy. Ale z drugiej strony zapis w ewangeliach jest na tyle ogólny, że przez apostołów zostaje zapamiętany jako niemal zlewający się w jedno z zapowiedzią przyszłego powrotu Chrystusa. Tyle że czasy zburzenia świątyni można będzie rozpoznać po znakach czasu i ujść w góry, a powrót Chrystusa będzie całkowicie niespodziewany. Samo oblężenie Jerozolimy i jej upadek - praktycznie nie ma w ewangeliach zbyt konkretnego opisu. Czytamy wprawdzie: "Bo przyjdą na ciebie [miasto Jerozolima] dni, gdy twoi nieprzyjaciele otoczą cię wałem, oblegną cię i ścisną zewsząd. Powalą na ziemię ciebie i twoje dzieci z tobą i nie zostawią w tobie kamienia na kamieniu za to, żeś nie rozpoznało czasu twojego nawiedzenia" (Łk. 19,43-44). Ale sypanie wałów było znane jako sposób zdobywania twierdz już od wielu wieków (por. Ha.1,10), a w I w. przed Chrystusem poprzez usypywanie wałów zdobywał Jerozolimę zarówno Pompejusz (63 r pne) jak i Herod Wielki. Zburzenie Jerozolimy było zapowiedziane również przez starotestamentowych proroków (np. Dn. 9,26; Mi. 3,12). Zapowiedzi w ewangeliach są więc bardzo powściągliwe i nie wnoszą wiele nowych informacji. Prawdopodobnie byłoby inaczej, gdyby teksty te pisano, posiadając już wiedzę post factum.
WAWA2021.04.3 14:37
W liście do Hebrajczyków czytamy: „Przez to pokazuje Duch Święty, że jeszcze nie została otwarta droga do Miejsca Świętego, dopóki istnieje pierwszy przybytek. To zaś jest obrazem czasu teraźniejszego, a składa się w nim dary i ofiary, nie mogące jednak udoskonalić w sumieniu tego, który spełnia służbę Bożą.” (Hbr. 9,8-9). W czasie, gdy ten list był pisany, świątynia wciąż jeszcze funkcjonowała (jej zburzenie wspierałoby tezy autora, więc trudno przypuszczać, by nie wykorzystałby on tego faktu, aby o tym napisać). Ale z drugiej strony, to słowo „dopóki” wskazuje na przeświadczenie, że czasy ziemskiej świątyni wkrótce się skończą. W innym tekście, uważanym przez wielu za najpóźniejsze Pismo NT, a mianowicie w ewangelii wg św. Jana czytamy: „W Jerozolimie zaś znajduje się sadzawka Owcza, nazwana po hebrajsku Betesda, zaopatrzona w pięć krużganków” (J. 5,2). Problem w tym, że miejsce to przestało istnieć po 70 r. ne, tak że do czasów współczesnych (bodaj XX-wiecznych) wykopalisk, nawet nie wyobrażano sobie, jak mogłaby wyglądać sadzawka z pięciu krużgankami. Okazało się, że chodzi o prostokątny kształt otoczony czterema krużgankami, a piąty był przeprowadzony przez środek sadzawki, dzieląc ją na dwie symetryczne części. Tyle że autor czwartej ewangelii pisze o sadzawce w czasie teraźniejszym: „W Jerozolimie zaś znajduje się sadzawka Owcza…”. Gdyby ewangelia Jana spisana była po 70. roku, takie sformułowanie byłoby co najmniej dziwne… „Większość biblistów” to kategoria mało wiarygodna. Rzecz bowiem w tym, że wielu spośród tzw. biblistów jest ludźmi nie nawróconymi. Gdyby swoimi badaniami potwierdzaliby wczesne pochodzenie Pism NT, również sami musieliby coś zmienić w swoim życiu. A skoro opowiadają się za ich późnym pochodzeniem, to można rozwijać „bajki” o rzekomym rozwoju doktryny chrześcijańskiej przed spisaniem NT, o przeciwstawianych sobie „teologiach” poszczególnych autorów (Jakub w kontrze do Pawła, Piotr rzekomo skonfliktowany z Pawłem, Mateusz w opozycji do Jana itd.), o rzekomym realizowaniu w Pismach NT zapotrzebowania konkretnych Kościołów lokalnych na zawartość Pism itd. Proszę sięgnąć tu: http://mateusz.pl/ksiazki/vm-poch/poch_06.htm i przeczytać fragment dotyczący Jeana Carmignaca.
leszczyna2021.04.3 19:59
@X. "Bez szczególnego zgłębiania tematu, po prostu uwierzyłem ekspertom. " Zatem jesteś głęboko wierzący.
Styki2021.04.3 10:50
Tylko glupcy nie wierza, ze Calun to plotno, ktore przykrywalo cialo Chrystusa.
x2021.04.3 11:16
Ale wiesz, że nawet Kościół katolicki o prawdziwości całunu obecnie milczy? Jedynie biskup Henri de Poitiers stwierdził, że jest fałszywy i zabronił katolikom oddawania mu czci. Nawet uważał, że znalazł fałszerza. Na tym skończyłaby się jego historia, gdyby nie antypapież Klemens VII i potrzeba zarabiania na pielgrzymach. Mam nadzieję, że pomogłem.
Styki2021.04.3 11:36
Slowo Boze jest dla wielu ludzi mniej wiecej tym , czym dzwieki liry dla osla, a przeciez i swinie chetniej korzystaja z blota, niz z czystej wody.
x2021.04.3 12:38
Co nie zmienia faktu, iż nie trzeba być głupcem, by nie wierzyć, że Całun Turyński przykrywał ciało Jezusa.
leszczyna2021.04.4 17:07
@X. Nie pomogłeś. Nieważne, czy i jak by się historia Całunu w którymś wieku skonczyła, bo się nie skonczyła i trwa do dziś.
Torchwood2021.04.3 10:49
Tak, zupełnie jak ewangelie powstał wiele lat po śmierci Jezusa...
Krystian2021.04.3 21:53
Masz jakieś pojęcie o malarstwie? Nie ma na świecie artysty, który potrafiłby malować w negatywie i to hiperrealistycznie. To jest niemożliwe. Na dodatek w średniowieczu, gdy światłocienie ledwie raczkowały, a perspektywa nie istniała
A2021.04.3 10:17
Nigdy nie zrozumiem katolickiego zaprzaństwa. Z jednej strony posądzają się o jakąś wyjątkową duchowość, a z drugiej czczą przedmioty tylko dlatego że zostały potarte o przedmiot należący do "świętego".