07.05.19, 19:25Zdj. European People's Party CC BY SA 2.0, via Flickr

Prof. Legutko celnie o Tusku: Brutalność przykryta 'polityką miłości'

W przestrzeni publicznej nie ustaje dyskusja na temat przemowy Leszka Jażdżewskiego, która poprzedziła wykład Donalda Tuska 3 maja na Uniwersytecie Warszawskim.

Sprawę skomentował na antenie radiowej „Jedynki”europoseł Prawa i Sprawiedliwości, prof. Ryszard Legutko. Jak przypomniał polityk, działania Donalda Tuska jako żywo przypominają te z 2007 r. i „politykę miłości” zapowiadaną wówczas przez lidera PO.

"Myślę, że to jest próba powrotu Tuska, jedna z prób. I mówię próba w znaczeniu teatralnym. To jest tak, że pamiętamy rok 2007, Tusk ogłasza wielką erę miłości, rządy miłości, po czym następuje gigantyczne maczugowanie opozycji, przemysł pogardy wobec prezydenta Kaczyńskiego na skalę niewyobrażalną. I Tusk mówi „nie robimy polityki” i następuje polityzacja życia wewnątrz... Polska staje się praktycznie krajem jednej partii"- wskazał gość Polskiego Radia.

"I teraz mamy znowu wystąpienie o potrzebie harmonii, jedności poprzedzone tym... szaleńczą mową tego dżentelmena i trudno uwierzyć, że to jakoś panowie się nie dogadali. Zresztą Tusk specjalnie nie protestował, nie odcinał się, a towarzystwo Tuskowe było zachwycone wystąpieniem tego pana. Także wygląda to wszystko na znaną strategię, strategię Tuska, to znaczy brutalność, która jest przykryta taką frazeologią skrajnie nie pasującą do tej brutalności"-zauważył w rozmowie z Piotrem Goćkiem prof. Legutko.

Europoseł Prawa i Sprawiedliwości odniósł się również do zbliżających się wyborów do Parlamentu Europejskiego. Już w maju wybierzemy swoich przedstawicieli w UE. Czy są szanse na zmiany?

"Parlament Europejski to instytucja rządzona przez tę samą koalicję od samego początku UE i to jest problem. Dogadują się oni nie tylko co do stanowisk, ale także na poziomie ideologicznym. W Anglii homomałżeństwa wprowadzili konserwatyści, a w Niemczech chadecy"- zauważył prof. Ryszard Legutko. 

Polityk Prawa i Sprawiedliwości zwrócił uwagę, że obecnie Unia Europejska jest w złej sytuacji, także wewnętrznej, gdyż "łamane są zasady systemowe".

Cała procedura samorządności jest bezprawna. Rada Europejska zaopiniowała procedurę samorządności skrajnie negatywnie. Przykładów łamania zasad przez Unię mógłbym podać wiele, to się dzieje każdego dnia"-podkreślił gość Polskiego Radia. 

yenn/Polskie Radio, Fronda.pl

Komentarze

Musiał2019.05.8 8:51
Zamiast mózgu (le)glutek...
PZPR2019.05.7 23:40
Prof. Legutko, trafił w dziesiątkę. Postawa godna POLAKA! Wycie i skomlenie w szeregach degeneratów i zaKODowanej targowicy jest tego potwierdzeniem!
hit ler2019.05.7 22:25
za....bić ch..ja
anonim2019.05.7 21:33
"LegutkoToMierzwaUmysłowaZaczadzonaDewocją"; Błotna Świnia POzdrawia Kwiczącą Świnię Odrywaną od Koryta.......
ada2019.05.7 21:27
Obrzydliwy typ. Nawet swoim nie daruje. Mściwy i bez zahamowań.
Rozbawiony2019.05.7 21:25
Legutko ciebie nawet licealiści przewyższają rozumem
8882019.05.7 21:16
Kościół był jest i będzie ZNAKIEM SPRZECIWU, znakiem protestu i pogardy. Zło dobra zawsze nienawidzi bo światło bród demaskuje, co mnie wcale nie dziwi, że ma tylu przeciwników z lewackiej nomenklatury. Gdy nas uderzają rzucają w nas kamieniami to wydaje nam się że toniemy, ale to nie my, to nie my, lecz toną ci co uderzają a kamienie spadają na tych co nimi rzucają. Charakterystyczne jest to, że twarze ich się DEMASKUJĄ jak demonom podczas egzorcyzmów a to oznacza ich przegraną. Diabeł 1.09.1939r. przyszedł do Polski w wykorzystując Hitlera bombardując w pierwszej kolejności Kościół kolegiacki, później szpital w Wieluniu. Podobna strategia jest dziś, przychodzi uderza w Kościół tylko sprytniej - POstępowym opakowaniu LGBT. Jednak istnieją poważne przeszkody poprzez relatywizacje prawa moralnego i wprowadzanie zasad liberalnych. Źródłem jest postmodernizm który przynosi katastrofalne i opłakane skutki w ówczesnym świecie i niestety w konsekwencji wybierają Barabasza w imię tolerancji no bo taki ostatni a ostatni będą pierwszymi... skazując automatycznie na śmierć Boga w życiu człowieka. Dlatego Chrześcijanin powinien jednostajnie walczyć jak " wojownik" aby do tego nie dopuścić. siedem grzechów postmodernizmu: 1 relatywizm - (moralny i epistemologiczny) 2 subiektywizm - (prawdy i racji) 3 permisywizm - (laksyzm) 4 synkretyzm - (mentalność supermarketu) 5 racjonalizm - (nie mylić z myśleniem racjonalnym, które grzechem nie jest) 6 sceptycyzm – zwany powszechnym wątpieniem 7 indywidualizm – czyli po prostu egoizm i egocentryzm Efekt – pomieszanie z poplątaniem, paranoja, polityczna poprawność, prawo dżungli, rację ma ten kto ma większy tupet i siłę przebicia, dezorientacja, degrengolada, dezinformacja, manipulacja, … itd., itp. a w końcu samobójstwo ze znudzenia i zagubienia.
www2019.05.7 21:08
Życie jest brutalne, w końcu nawet Bóg musiał wydać swojego Syna na śmierć i stworzył świat w którym zwierzęta muszą się nawzajem zjadać, by przeżyć
LegutkoToMierzwaUmysłowaZaczadzonaDewocją2019.05.7 20:25
Poziom polemiczny Legutki to polscy licealiści i portorykańscy studenci po odczytach w przykuchennych kanciapach na trzeciorzędnych uniwerkach w Usiech.
Tylko prawda sie liczy.2019.05.8 7:49
Natomiast ty kacapie blyszczysz swa umiejetnoscia pisania prymitywnego a nawet poziomu Bolkowego. Przykuchenne kanciapy w twoim zyciu sie sprawdzily ale niczego cie nie nauczyly.Twoje pisanie to jest sieczka manipulowanie i prosto mowiac , glupoty i ciemnoty osobiste przyznanie.Koncze pisanie , sadze, ze za trudne jest dla ciebie czytanie a pisanie poprawisz,gdy na trzeciorzednych uniwerkach sie w tym zaprawisz.
ja2019.05.7 19:58
Artykuł o Tusku nr 43. (w ciągu 5 dni) :) Diagnoza: Ostra biegunka na tle lękowym.
dla pluj\304\205cych katoli...2019.05.7 19:51
Skowyt PiSdzielskiej hołoty tylko pokazuje jaki paniczny strach jest przed przyszłym Prezydentem Polski panem Tuskiem!
anonim2019.05.7 20:09
hau, hau, hau.....zjedz snickersa
Alfred2019.05.7 20:37
Tak ... pomżyłeś, to zejdź z drzewa. Ten rudy Branicki w najlepszym razie skończy jak wspomniany!
Edi2019.05.7 21:11
Podczas jednego z objawień fatimskich , 13 lipca 1917 r., Matka Boża ukazała dzieciom przerażającą wizję piekła. Następnie zwróciła się do nich z dobrocią i smutkiem: „Widzieliście piekło, do którego idą dusze biednych grzeszników. Bóg chce je uratować, Bóg chce rozpowszechnić na świecie nabożeństwo do mego Niepokalanego Serca. Jeżeli uczyni się to, co wam powiem, wielu zostanie przed piekłem uratowanych i nastanie pokój na świecie”. „Przybędę, by prosić o poświęcenie Rosji memu Niepokalanemu Sercu i o Komunię św. wynagradzającą w pierwsze soboty. Jeżeli moje życzenia zostaną spełnione, Rosja nawróci się i zapanuje pokój. Jeśli nie, bezbożna propaganda rozszerzy swe błędne nauki po świecie, wywołując wojny i prześladowanie Kościoła. Dobrzy będą męczeni, Ojciec Święty będzie wiele cierpiał. Różne narody zginą, na koniec moje Niepokalane Serce zatriumfuje”.