Pierwsze oznaki braku jedności pomiędzy byłym premierem, a premierem aktualnym dały się zauważyć, przy kryzysie związanym z redukcją OFE. Ostro o projekcie OFE wypowiadal się wtedy Jacek Rostowski - zarówno krytykował projekt, ale także premiera Buzka i Leszka Balcerowicza, głównych realizatorów reformy.
Buzek reagował: "Ostatnie wypowiedzi Jacka Rostowskiego w stosunku do Leszka Balcerowicza, pełne insynuacji, są skandaliczne i poniżej wszelkich standardów" – napisał na Twitterze.
Teraz jednak do wczesniejszych powodów niezadowolenia doszła afera korpcyjna i konflikty w partii, które Jerzemu Buzkowi wyraźnie się nie podobają. Dwaj premierze spotkali się by wyjaśni sprawę jednak wygląda, że były premier nie jest przekonany że chce startować z list PO do europarlamentu.
Wedlug informacji Rzeczpospolitej Jerzy buzek rozważa start z listy nowopowstającego ugrupowania Jarosława Gowina.
ToR/rp.pl
