Z tego samego powodu w lipcu ten sam sąd zawiesił proces Jaruzelskiego za "sprawstwo kierownicze" zabójstwa robotników Wybrzeża w grudniu 1970 r. Na początku tego miesiąca Sąd Okręgowy w Warszawie wyłączył Jaruzelskiego z trwającego od września 2008 r. procesu autorów stanu wojennego (który toczy się dalej bez niego). Decyzję podjęto po zapoznaniu się z wynikami ostatnich badań Jaruzelskiego, z których wynika, że Jaruzelski nie będzie zdolny do udziału w procesie przez rok, z powodu m.in. chemoterapii.
Jak ustaliła PAP, wkrótce po wyłączeniu sprawy Jaruzelskiego, jego proces formalnie zawieszono. Po upływie okresu niezdolności do udziału w sprawie sąd zwykle zarządza ponowne badania. Jeśli stan Jaruzelskiego poprawi się, będzie sądzony oddzielnie; jeśli nie - nigdy już nie zasiądzie na ławie oskarżonych.
W kwietniu 2007 r. pion śledczy IPN z Katowic oskarżył dziewięć osób - członków władz i Rady Państwa PRL, która formalnie w nocy z 12 na 13 grudnia 1981 r wprowadziła stan wojenny i wydała odpowiednie dekrety. Po wyłączeniu przez sąd spraw czterech oskarżonych do oddzielnych postępowań oraz śmierci dwojga innych, w procesie zostało troje podsądnych.
83-letni b. I sekretarz PZPR Stanisław Kania i b. szef MSW 85-letni gen. Czesław Kiszczak odpowiadają za udział w "związku przestępczym o charakterze zbrojnym", któryna najwyższych szczeblach władzy PRL przygotowywał stan wojenny (grozi za to do 8 lat więzienia). B. członkini Rady Państwa 81-letnia Eugenia Kempara ma zarzut przekroczenia uprawnień przez głosowanie za dekretami o stanie wojennym - wbrew konstytucji PRL, bo podczas sesji Sejmu (kara do 3 lat więzienia). Były I sekretarz PZPR, b. premier, b. szef MON i b. szef WRON gen. Jaruzelski ma zarzut kierowania tym "związkiem przestępczym" (kara do 10 lat więzienia) oraz podżegania członków Rady Państwa do przekroczenia ich uprawnień. Zarzuty przedawniają się w 2020 r.
Ł.A/niezalezna.pl

