Pożar wybuchł w piątek około godz. 7. Proboszcz parafii im. św. Maksymiliana Marii Kolbego w Zagajach, ks. Jakub Ilczuk jako pierwszy zauważył ogień i jako pierwszy przystąpił do akcji gaśniczej. Ksiądz należy do Ochotniczej Straży Pożarnej, więc wiedział jakie są procedury postępowania w takiej sytuacji.

Na miejsce przyjechali strażacy z trzech powiatów. W gaszenie ognia zaangażowali się też parafianie, którzy wynosili z kościoła cenne przedmioty oraz sprzęty.

Ok. godz. 10 pożar został ugaszony jednak, mimo że ogień nie strawił wnętrza kościoła, straty są poważne. Na razie nie udało się ustalić przyczyny pożaru.

Gdyby nie doświadczenie i refleks proboszcza, straty z pewnością okazałyby się jeszcze większe. Ks. Jakub Iluczk w rozmowie z mediami przyznaje, że pożarnicze hobby wiąże się z kontynuowaniem rodzinnej tradycji. Przyznał, że początkowo parafianie byli zaskoczeni jego zaangażowaniem w Ochotniczej Straży Pożarnej. Teraz mają powód, by docenić proboszczową pasję.

Cieszę się, że mogę tak pomagać ludziom – mówi skromnie ks. Ilczuk.

ed/Radio Olsztyn/tvn24.pl