Piotr Zychowicz w obszernej analizie na łamach "Rzeczpospolitej" wylicza szereg problemów z jakimi zmierzyć się musi Papież Benedykt XVI w ramach relacji z Żydami. Prawdopodobnie najważniejszy spór dotyczy wielkopiątkowej modlitwy o nawrócenie Żydów. "Wszechmogący, wieczny Boże, Ty nie odmawiasz Swego miłosierdzia także Żydom, wysłuchaj naszych modlitw za ten zaślepiony lud. Niech zaznawszy światła Twej prawdy, którym jest Chrystus, zostanie wybawiony ze swoich ciemności" – modlili się katolicy po łacinie. Wraz z przywróceniem do łask przez Benedykta XVI łacińskiego rytu trydenckiego powrócił problem tej modlitwy.

Kolejnym problemem jest diametralna różnica zdań w sprawie oceny roli Papieża Piusa XII. Gdy Benedykt XVI chciał przyspieszyć jego proces beatyfikacyjny, doszło do zdecydowanej interwencji Izraela. Jeszcze wyższą temperaturę miał niedawny spór o głośny wywiad, jakiego brytyjski biskup lefebrysta Richard Williamson udzielił szwedzkiej telewizji. Wywiad ten wyemitowany został w styczniu tego roku, w dniu zdjęcia przez papieża ekskomuniki z Williamsona i trzech innych biskupów związanych z Bractwem Piusa X. – Wierzę, że nie było komór gazowych. 200 – 300 tysięcy Żydów zginęło w nazistowskich obozach koncentracyjnych, ale żaden z nich nie zginął w komorze gazowej – powiedział biskup w wywiadzie.

Kolejnym problemem jest ogólna obawa o to, że Kościół odchodzi od nauczania Soboru Watykańskiego II. A szczególnie od dokumentu "Nostra aetate" (1965), który zainicjował dialog między katolicyzmem a judaizmem. To nie wszystko. Co może się wydawać zaskakujące, problemem Benedykta XVI w relacjach z Żydami może być pamięć o jego poprzedniku. Jan Paweł II jest bowiem postrzegany jako największy orędownik dialogu z Żydami w historii Watykanu.

Podczas pielgrzymki do Ziemi Świętej Papież nie uniknie również sprawy konfliktu izraelsko-palestyńskiego. Benedykt XVI bywa postrzegany jako Papież propalestyński. – Nie mam wątpliwości, że ten Papież sprzyja Arabom. Widać to było szczególnie podczas ostatniej operacji w Strefie Gazy. Tylko w pierwszym tygodniu stycznia Benedykt XVI pięć razy publicznie mówił o cierpiących Palestyńczykach, żadne inne wydarzenie na świecie nie przyciągnęło jeszcze takiej uwagi Papieża – mówi prof. Minerbi. Przedmiotem sporu pomiędzy Kościołem a Żydami są także dobra doczesne. Watykan, który na terenie Ziemi Świętej posiada wiele nieruchomości, już od lat domaga się od izraelskich władz, aby przyznały mu ulgi podatkowe. Chce również, aby przekazano mu kontrolę nad terenami, na których znajdują się kościoły i sanktuaria.

Kontrowersje w Izraelu wywoływał również fakt przynależności niemieckiego Papieża do Hitlerjugend. Istnieją obawy, że do antypapieskich wystąpień może dojść pod Ścianą Płaczu, w miejscu, w którego pobliżu mieszka wielu ultraortodoksów. Grupą, która mniej lub bardziej otwarcie wyraża swoje zaniepokojenie pielgrzymką Papieża do Ziemi Świętej, są także postępowi katolicy. Obawiają się oni bowiem, że podróż, która ma zakopać ostatnie podziały między katolikami a Żydami, jeszcze bardziej je pogłębi.

JaLu/Rz

 

Ważne lektury:

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »