Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski za pośrednictwem łącza internetowego wygłosił dziś przemówienie w greckim parlamencie. Zełenski apelował o pomoc dla ludności Mariupola, które nazwał „skrawkiem Grecji na Ukrainie”.
Prezydent Ukrainy mówił o historycznych związkach Greków i Ukraińców. Przypomniał, że przed wybuchem wojny w zniszczonym przez Rosjan Mariupolu mieszkało wiele osób greckiego pochodzenia i nazwał to miasto „skrawkiem Grecji na Ukrainie”.
- „Mariupol na południu Ukrainy to nowe Termopile, nasi bohaterowie powstrzymują o wiele liczniejszego rosyjskiego wroga”
- zaznaczył ukraiński przywódca.
Dziękując Grecji za okazane wsparcie podkreślił, że wojna wciąż trwa i zaapelował o szerszą pomoc. Prosił o zamknięcie europejskich portów dla rosyjskich statków.
- „Damy radę odbudować Mariupol i wszystkie inne miasta, w których wspólnie żyją Ukraińcy i Grecy. Ponadto, wierzę, że wkrótce Ukraina i Grecja będą wspólnie żyć w naszym europejskim domu w Unii Europejskiej”
- mówił Zełenski.
Prezydent apelował też o pociągnięcie Rosji do odpowiedzialności za zbrodnie popełniane na Ukrainie, po czym oddał głos ukraińskim żołnierzom.
- „Czy boicie się przyjść z pomocą humanitarną? To też wasi ludzie. Musicie ich ratować”
- mówił jeden z nich.
kak/PAP
