W Sejmie odbyło się dziś uroczyste Zgromadzenie Posłów i Senatorów zwołane z okazji 23. rocznicy wstąpienia Polski do Paktu Północnoatlantyckiego. Zdalnie wziął w nim udział prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, którego wystąpienie parlamentarzyści poprzedzili owacją na stojąco.
Prezydent Zełenski wspomniał początki swojej kadencji, kiedy relacje polsko-ukraińskie „były chłodne”. Zaznaczył, że chciał wówczas szybko przejść drogę do ich ocieplenia, zdając sobie sprawę z naturalnej bliskości Polaków i Ukraińców. Wskazał, że każde spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą sprawiało, że „chłód znikał”.
- „Nasz sąsiad (Rosja - red.) działa bez Boga. Gdy ktoś atakuje twój dom, potrzebujesz kogoś, kto wyciągnie do ciebie rękę. I tak się stało. Polscy bracia i siostry są z nami. Jestem za to wdzięczny”
- powiedział.
Ukraiński przywódca odniósł się też do katastrofy smoleńskiej z 2010 roku
- „Pamiętamy, jak były badane okoliczności tej katastrofy. Wiemy, co to oznaczało dla was, i co oznaczało dla was milczenie tych, którzy wszystko dokładnie wiedzieli, ale cały czas oglądali się jeszcze na naszego sąsiada”
- podkreślił.
- „Widzieliśmy wczoraj, jak i o czym mówiły państwa Unii Europejskiej. Widzieliśmy kto jest prawdziwym liderem, kto walczy o spójną i połączoną Europę, o wspólne europejskie bezpieczeństwo, a kto próbował nas powstrzymać, kto próbował was powstrzymać”
- dodał.
Zełenski podziękował za przyjęcie uciekających z jego kraju kobiet i dzieci.
- „Przyjęliście ich w swoich rodzinach, z polską delikatnością, z braterską dobrocią i nic za to nie chcecie, robicie to z dobrego serca - tak jak między przyjaciółmi, rodziną”
- zaznaczył.
- „Jeżeli Bóg da i zwyciężymy w tej wojnie, to podzielimy się z Wami naszym zwycięstwem. Z naszymi braćmi i siostrami. To nasza wielkość, ale i wasza wielkość. Walka o naszą wolność, ale też waszą. To wielka historia wspólnych narodów”
- zapewnił.
kak/PAP
