Obaj politycy rozmawiali o sprawach polskiej polityki zagranicznej.
- Mogę potwierdzić, że grudniowa ofensywa dyplomatyczna przynosi nie tylko skutki bezpośrednie, ale także pośrednie z punktu widzenia skuteczności polskiej polityki. Miałem okazję rozmawiać z kilkoma przywódcami europejskimi i moi rozmówcy dawali do zrozumienia, jak ważne jest dla nich to, że prezydent Rzeczpospolitej spotyka się z takimi partnerami jak prezydent USA, czy Rosji. Sygnalizowali, że pozycja Polski na świecie wyraźnie wzrosła - mówił po spotkaniu Tusk.
- Dobrze, że polska polityka zagraniczna jest jednorodna. Polityka prezydenta jest wielkim wsparciem dla starań rządu i za to chciałem prezydentowi podziękować. To daje taki bonus w tym świecie rozchwianych emocji, kryzysu, wzajemnych podejrzeń - mówił Tusk, wskazując na dobrą koordynację działań rządu i pałacu w obszarze polityki międzynarodowej.
Bronisław Komorowski podkreślił, że z zewnątrz Polska jest "naprawdę" postrzegana jako kraj dużego sukcesu. Mówił też, że w perspektywie ma spotkanie w ramach Trójkąta Weimarskiego z kanclerz Niemiec Angelą Merkel i prezydentem Francji Nicolasem Sarkozym.
roja/Tvn24
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

