Prezydent Trump broni wolności religijnej: W Ameryce nie karzemy za modlitwę. Nie zrywamy krzyży - zdjęcie
06.02.20, 11:45Fot. Gage Skidmore via Flickr, CC BY-SA 2.0

Prezydent Trump broni wolności religijnej: W Ameryce nie karzemy za modlitwę. Nie zrywamy krzyży

38

„Moja administracja (...) broni wolności religijnej, a to dotyczy także konstytucyjnego prawa do modlitwy w szkołach publicznych. W Ameryce nie karzemy za modlitwę. Nie zrywamy krzyży. Nie zabraniamy symboli wiary. Nie nakładamy kagańca kaznodziejom i duszpasterzom” – powiedział prezydent Donald Trump we wtorek w corocznym orędziu o stanie państwa na wspólnym posiedzeniu obu izb Kongresu USA.

„W Ameryce świętujemy wiarę. Hołubimy religię – kontynuował amerykański prezydent. – Odmawiamy głośno modlitwę i wznosimy oczy ku chwale Boga”.

Administracja Donalda Trumpa uczyniła wiele w obronie wolności religijnej. Uchylono między innymi prawo wprowadzone za prezydenta Obamy, które zmuszało organizacje religijne do finansowania antykoncepcji. Ustanowiono także urząd w Białym Domu, który zajmuje się monitorowaniem zagrożeń dla wolności religijnej i reaguje na zgłaszane problemy.

Trump zwrócił uwagę na to, że jego administracja dąży do „przywrócenia prawa i umocnienia kultury amerykańskiej wolności”. Jako przykład podał zatwierdzenie 187 nowych sędziów federalnych, którzy mają stać na straży Konstytucji. Wspomniał też o szykowaniu „wielu kolejnych prawników”. Sędziowskie nominacje administracji Trumpa spotykają się z wyrazami uznania organizacji walczących o prawa nienarodzonych do życia, a także broniących rodziny.

Wśród innych tematów Trump poruszył także prawo do posiadania broni, nawiązując do Konstytucji Stanów Zjednoczonych. „Tak jak wierzymy w pierwszą poprawkę, tak wierzymy w inne prawa konstytucyjne, które są obiektem ataków w naszym kraju. Zatem dopóki jestem prezydentem, zawsze będę chronił wasze, wynikające z drugiej poprawki, prawo do posiadania i noszenia broni” – zaznaczył przy aplauzie większości zgromadzonych.

jjf/LifeSiteNews.com

Komentarze (38):

V82020.02.7 16:31
W USA to raczej krzyża w publicznej szkole nie powiesisz...
Saki Faki2020.02.7 9:08
A słowa na "n" wolno używać? Wolność w Ameryce skończyła się w 1865.
mysl zanim cos napiszesz2020.02.7 4:59
@Jazzz Jestes w bledzie. A mowiac wprost piszesz glupstwa. Na stanowiska sedziow w sadach federalnych mianuje prezydent a takze na stanowiska federalnych prokuratorow. Na stanowiska sedziow do stanowych sadow najwyzszych mianuje gubernator a takze obsadza z nominacji stanowego prokuratora. W niektorych stanach sa wybierani prokuratorzy stanowi I nizszego szczebla. Chyba nie wyobrazasz sobie, ze ktos bez przygotowania prawnego moglby byc wybranym sedzia albo prokuratorem.
Hanna2020.02.6 21:38
I tak ma też postępować Polska- czy się to komuś podoba czy nie! USA to wolny kraj !
Jazzz2020.02.6 21:25
To jest demokracja, bo w USA WYBIERA SIĘ W WYBORACH BEZPOŚREDNICH 590 TYSIĘCY URZĘDNIKÓW PAŃSTWOWYCH, W TYM SĘDZIÓW. Dlaczego w Polsce nie wybieramy sędziów ? Nie koniecznie wszystkich, ale moglibyśmy wybierać PREZESÓW SĄDÓW REJONOWYCH, OKRĘGOWYCH I APELACYJNYCH. Skończyły by się układziki koleżeńskie, prezes musiałby dbać o uczciwość swoich podwładnych, bo społeczeństwo, któremu mają służyć sądy, miałoby wpływ na prezesa, przy pomocy karty wyborczej. Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego jest powoływany przez prezydenta na 6- letnia kadencję. Dlaczego w nowej konstytucji nie zmienić kadencji Prezesa na 5 letnią albo 10 i wybierać przy okazji wyborów prezydenckich. Można to zrobić w jakiś inny sposób, ale trzeba koniecznie dyskutować Jak pokazują Stany zjednoczone wybieranie urzędników państwowych w wyborach powszechnych likwiduje dużo patologii. I to jest prawdziwa demokracja.
anonim2020.02.6 20:49
God bless, Mister President.
mam zlamane serce, ze mnie powaznie nie traktujesz2020.02.6 19:03
@Albert Czy wszystkie te sprawy znam? Generalnie " separation Church and State" znam bardzo dobrze i nie bede sie w kazda ze szczegolami wdawal z b. prostego powodu. Nie masz pojecia o USA o US Constitution i prawie federalnym jak i stanowym jakie w USA obowiazuju. Separation Church and State podobnie jak Roe v. Wade i II Amendment, etc. sprawy sa ustawicznie na wokandzie US Supreme Court. A Supreme Court gdzie sedziowie (justices) sa nominowani przez prezydentow i reprezentuja "rozne" widzenie konstytucji co oznacza, ze ich opinie (wyroki) wydaja sie byc "plynne". To nie oznacza, ze sa niezgodne z konstytucja. Przykladem sa tu "Burwell v. Hobby Lobby Stores, Inc." oraz "Masterpiece Cakeshop vs Colorado" gdzie Supreme Court potwierdzil tzw. klauzle sumienia. Odnosi sie to rowniez do krzyzy w miejscach publicznych, modlitwach, etc. Gdybys sie wczytal w "Conclusion" sprawy, tj, zrozumial, np. "Engel v. Vitale" wiedzialbys o co tu naprawde chodzi. Dodam, ze US Armed Forces zatrudniaja tysiace kapelanow roznych wyznan, ze kazda sesja Congressu rozpoczyna sie modlitwa, ze kazdy stan ma swoich kapelanow, ze nawet sesja w malym miasteczku rozpoczyna sie modlitwa, a w szkolach ... I tu zalezy od stanu w jakim sie znajduja; albo jest modlitwa albo klika minut ciszy ale zawsze jest The Pledge of Allegiance, cyt.: I pledge Allegiance to the flag of the United States of America and to the Republic for which it stands, one nation under God, indivisible, (!!!) with Liberty and Justice for all. Zeby podsumowac bo stajesz sie nudny chcesz cos udowodnic o czym nie masz pojecia.
Albert2020.02.7 15:33
Jak widać, nic nie zrozumiałeś. Nie dziwi mnie to. Nie odróżniasz podstawowej rzeczy - czyli tego, czym się różni "nauczanie religii" od "nauczania o religii" w amerykańskim prawodawstwie. Bo na razie to mieszasz różne systemy walutowe i nawet o tym nie wiesz. Zamiast więc szafować angielskimi terminami, które mają się tu jak pięść do nosa, może po prostu zacznij od podstaw.
pie ..... to nie argument, to tylko pie....2020.02.6 16:50
@Albert Jedno Albert, ze doslownie wczoraj po raz pierwszy sie w Fronda wypowiedzialem (vide; "Piotr Wolejko Jalta, Chiny.." oraz "Prof. Machnikowski Jalta i geopolityka") Nie mam najmniejszej ochoty prowadzic "dyskusji' z kims ktorego argumenty ograniczaja sie do "katoprawackim p ......". Raz jeszcze powtorze, ze nie masz zadnego pojecia na temat "rozdzialu panstwa od religii" w USA bo takowego zapisu w Konstytucji NIE MA. Powtarzam: w Konstytucji USA NIE MA zapisu rozdzielajacego "panstwo od religii" mowi natomiast, cyt.: - "Congress shall make no law respecting an establishment of religion, or prohibiting the free exercise thereof; or abridging the freedom of speech, or of the press; or the right of the people peaceably to assemble, and to petition the government for a redress of grievances." - Co oznacza ze USA NIE BEDZIE mialo "panstwowej religii". Ponadto, dwa inne "Amendments" daja idywidualnym stanom prawo do "self-rule" - nazywa to sie fedaracja. Wiedzialbys to gdybys przeczytal tekst konstytucji, a zeby przeczytac i zrozumiec jez. angielski jest koniecznym. Plus kilka ksiazek w jakich okolicznosciach ta konstytucja powstawala i kim byli jej autorzy. Tego nie wiesz a ja nie mam zamiaru 'wymieniac poglady" w twoim, tj. ordynarnym jezyku.
Albert2020.02.6 18:00
"ze doslownie wczoraj po raz pierwszy sie w Fronda wypowiedzialem" No popatrz. A kaleczysz język polski dokładnie w ten sam sposób, jak ten mistrz wklejek. Trudno mi więc poważnie traktować to, co napisałeś. Skoro już uchodzisz za tak biegłego znawcę konstytucji, to z pewnością doskonale znasz na wyrywki treść Establishment Clause oraz zapadłe na jej podstawie rozstrzygnięcia w sprawach takich jak Engel v. Vitale, Santa Fe Independent School Dist. v. Doe, Elk Grove Unified School District v. Newdow, Lemon v. Kurtzman, Abington Township v. Schempp, Lee v. Weisman albo Wallace v. Jaffree. Znasz, prawda?
ZERR02020.02.7 4:04
Na pewno ty znasz na wyrywki, bo przecież nie byłbyś taki głupi, aby wklejać cudze wypiski.
Albert2020.02.7 15:34
Tak, znam.
Ordynarnym slownictwem brak wiedzy nie zaslonisz.2020.02.6 15:48
@Albert Jak bylo do przewidzenia nie masz pojecia o temacie, znalazles cos w internecie czego zupelnie nie rozumiesz. Gdybys choc szczatkowo znal jez. angielski nie wspominajac o jargonie prawnym wiedzialbys juz z samego "Syllabus" jak wazna w tym kontekscie Konstytucja USA. Ale do tego jest potrzebna znajomosc samej konstytucji, ktorej ty nie posiadasz. A ordynarnym slownictwem brak wiedzy nie zaslonisz.
Albert2020.02.6 16:10
W takim razie opisz dokładnie cały problem wskazując mi braki w tym, co napisałem. Klasycznym katoprawackim ͏p͏i͏e͏r͏d͏o͏l͏e͏n͏i͏e͏m zyskasz sobie najwyżej trochę poklasku od podobnych tobie ćwierćinteligentów, ale nie ukryjesz tego, że nie napisałeś jeszcze ani jednego konkretu, do którego można byłoby się odnieść. I nie napiszesz - bo nie potrafisz. Udowodniłeś to już mnóstwo razy. Będziesz tylko dalej gdakał jak kura i pisał mnóstwo komentarzy pozbawonych treści. Jak zwykle.
Dam2020.02.6 15:35
W Ameryce nie ma też paragrafu o obrazie uczuć religijnych i o obrazie urzędu prezydenta. No ale podobnie jak w lewactwie, u was "wolność słowa" ma działać tylko wybiórczo
GabaGaba2020.02.6 15:05
Jak tu nie uwielbiac Donalda Trumpa!
nic w polityce nie jest proste2020.02.6 14:11
Jakie to szczescie, ze na forum jest Albert - prawnik i lingwista. Bylbym szczesliwym obywatelu Albert abys ten tekst przelozyl na jez. polski i jednoznacznie udowodnil, ze: 1) wiesz wiecej o USA o D. Trump 2) znasz jez. angileski na tyle dobrze, ze potrafisz przelozyc na jez. polski "jargon" prawny obowiazujacy w USA 3) a skoro tyle Albert wie o USA to moze wypowie sie na temat decyzji Sadu Najwyzszego w USA w glosnej sprawie "Hobby Lobby"
Albert2020.02.6 15:21
Już to zrobiłem. Przeczytałem i się wypowiedziałem. Nie mam w zwyczaju zabierać głosu w sprawach, o których nie mam pojęcia. W odróżnieniu od katoćwoków. Czyli zrobiłem coś o tysiąckroć większego, niż jest w stanie zrobić całe tutejsze kółeczko frondowej wzajemnej adoracji.
a62020.02.6 12:30
klamiec psie rugujecie chrzescijanstwo wszedzie ,kult BAALa jest wyzej niz wiara BOGA
K.K.2020.02.6 12:30
Abert nie odróżniasz nakazów od zakazów, wolności wyboru od przymusu
Albert2020.02.6 12:38
" Odmawiamy głośno modlitwę i wznosimy oczy ku chwale Boga”. W amerykańskiej szkole jest to niezgodne z prawem.
K.K.2020.02.6 13:09
W 1963 r. Sąd Najwyższy USA orzekł, że NAKAZANIE działalności religijnej szkołom publicznym jest niezgodne z konstytucją. Z tego co sam zacytowałeś nie wolno nikomu nakazywać działalności religijnej, ale jeśli jest to wynikiem wolnego wyboru, nie jest to zakazane. Ja to tak rozumiem.
Albert2020.02.6 13:27
Szkoła publiczna nie dysponuje narzędziem w postaci "wolnego wyboru". Jeżeli nauczyciele w takiej szkole zmuszają uczniów do modlitwy, to łamią w tej sposób prawo.
K.K.2020.02.6 14:03
Nie sadzę, aby ktoś był zmuszany do modlitwy. Zresztą Trump mówił o czymś innym. Mianowicie o tym, ze nikt tam nie wymierza kar za modlitwę, a to zyupelnie coś innego. Nikt też nie zdejmuje krzyży i to też coś innego od tego o czym piszesz.
ZERR02020.02.6 14:22
Prawda jest taka, że nauczyciele szkole zmuszają uczniów do zaprzestania modlitwy.
Albert2020.02.6 12:22
Trump najwyraźniej nie zna ustawodawstwa w swoim własnym kraju. W 1963 r. Sąd Najwyższy USA orzekł, że nakazanie działalności religijnej szkołom publicznym jest niezgodne z konstytucją. Dla tego orzeczenia sporną działalnością było publiczne czytanie Biblii w szkole. Orzeczenie dotyczy wszystkich religii. https://www.law.cornell.edu/supremecourt/text/374/203
Terezjusz2020.02.6 12:46
Z czytania ze zrozumieniem: pała. Do poprawki!
Albert2020.02.6 13:26
Z pewnością będzie mnie oceniać katoćwok, którego znajomość tekstu drukowanego ogranicza się do ogłoszeń parafialnych.
Ateistyczna Kretynizacja Polski2020.02.7 9:15
Albo nie przeczytałeś, albo nie rozumiesz tekstu czytanego i robisz z siebie debila. A nazywając mądrzejszego od siebie katoćwokiem, udowodniłeś tylko tyle, że jesteś chamem i prostakiem. Nie masz wiedzy, inteligencji i nawet podstaw jakiejkolwiek moralności, za to masz wybujałe ego, sięgające kosmosu. Po prostu jesteś żenujący.
Albert2020.02.7 15:35
To wszystko, co masz do powiedzenia? To niewiele, nawet jak na katoćwoka. Ale skłamałbym pisząc, że spodziewałem się czegokolwiek więcej.
Glaudiusman2020.02.6 12:07
Brawo wielki Prezydencie.Tak trzymać, a wszelkie lewactwo - morda w kubeł. !!!
Agnieszka2020.02.7 12:51
Nie no jasne, powiedzial ze nie zdejmuja krzyzy to juz wielki prezydent. Ale placenie prostytucce za milczenie, klamstwa, zdrady, kazirodztwo i hazard juz nie sa istone. Super, gratuluje priorytetow.
A2020.02.6 12:00
A w Europie? Zdejmują krzyże, zakazują praktyk religijnych publicznie, ale poglądy sprzeczne z wiarą katolicką są akceptowane. Jak można zabronić praktyki wiary w przestrzeni publicznej, skoro wiara jest nie tylko sferą prywatną. Wierzymy w Boga, który stworzył ziemię, miejsce publiczne- czyli miejsce, gdzie zbierają się ludzie. To, że ktoś jest ateistą i na siłę narzuca swoją wiarę w niewiarę, nie oznacza, że Boga nie ma. Z drugiej strony wierzący w Boga nie mogą narzucać swojej wiary, choć nie zmienia to faktu, że Bóg istnieje. Poglądy takie, czy inne dotyczą tylko świadomości i subiektywnej prawdy, ale nie dowodzą prawdzie obiektywnej. Prawda obiektywna istnieje bez względu na poglądy i przekonania. Tą prawdą obiektywną jest sam Bóg. Żadne parady równości, żadne czarne marsze, żadne manify i strajki ludzi w kolorowych gaciach nie zmienią prawdy.
Albert2020.02.6 12:22
"Z drugiej strony wierzący w Boga nie mogą narzucać swojej wiary, choć nie zmienia to faktu, że Bóg istnieje." Hipokryzja level master.
katolik2020.02.6 11:52
Europa w imie szatańsko -masońskiego dyrektywu wybiera szatana, boi się Boga . w Polsce dno mor-społ-polit popslsldwiosnanowoczesna odrzuca Boga ,wiec wybiera szatana, ale Wyborcy PIS pod płaszczem Matki Bożej ocala Polskę od niewiary i szatana!!!
Koroner2020.02.6 11:52
I to jest Ameryka! Jeszcze się broni! Potęga tego wspaniałego kraju wzięła się z wolności własnie. I tu zaskoczymy pisowców. Z wolności. Nie z promowania religii. Każdy może wyznawać co chce. Również kościół satanistyczny cieszy się pełnymi swobodami. Kto chce ten należy. Nie wszystko trzeba popierać, ale tolerować już owszem, wolny wybór.
www2020.02.6 22:39
Za to zabijają ludzi bez wyroku sądu,na terytorium obcego państwa, ryzykując konflikt na masową skalę, tylko po to by prezydent uzyskał poparcie w zbliżających się wyborach. Zostawiają swoich sojuszników na pastwę losu, gdy tylko przestaną być im potrzebni, lub będą potrzebowali rzeczywistej pomocy, tak jak postąpili wobec Kurdów. Poniżają Polskę, każąc stać polskiemu prezydentowi, wciskając drogie samoloty, bez offsetu, zachowując wizy dla Polaków, organizując na koszt Polski, w Polsce, szczyt przeciwko krajowi z którym mamy dobre relacje, decydując i ogłaszając że sejm nie wprowadzi podatku cyfrowego, odwołując wizytę w Polsce, bo Trump akurat w tym czasie wolał zagrać w golfa
trzaska2020.02.7 7:59
I tak w naszym kraju jest. Nikt nie zamyka do więzienia za przynależność do kościoła, lub poglądy. A wy chcielibyście by zboczeńców adorować a inaczej myślących wieszać natychmiast . I tym się różnimy.