O 15.45 rozpoczęła się dziś zwołana przez prezydenta USA Joe Bidena telekonferencja poświęcona Ukrainie, w której udział wzięli przywódcy Polski, Kanady, Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec, Włoch, Rumunii, UE i NATO. Po jej zakończeniu na konferencji prasowej wystąpił prezydent Andrzej Duda.

Prezydent poinformował, że podzielił się z przywódcami relacją z wizyty na Ukrainie i spotkania z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim.

- „Przekazałem jak wygląda sytuacja, jakie były oceny ukraińskie, jeśli chodzi o to, jak będzie rozwijała się sytuacja w obwodzie donieckim i Ługańskim”

- powiedział.

Zaznaczył, że wszyscy uczestnicy dzisiejszego wirtualnego spotkania zgadzają się co do oceny sytuacji na Ukrainie.

- „Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że Ukraina potrzebuje wsparcia. Był cały szereg deklaracji dalszego wsparcia Ukrainy. Tego Ukraina może się spodziewać. Była też mowa o sankcjach związanych z ropą i gazem, by tego od Rosji nie kupować i szukać kontraktów gdzie indziej”

- podkreślił.

Andrzej Duda zaznaczył, że rozmawiano również o pociągnięciu do odpowiedzialności Rosjan dopuszczających się zbrodni na Ukrainie.

- „Prace prokuratorów się toczą, dokumentacja jest zbierana. Jest poważna determinacja ze strony przywódców światowych, by te zbrodnie zostały rozliczone”

- zapewnił.

kak/wPolityce.pl