Prof. Markowski na falach radia TOK Fm ostrzega, że fundamentalistyczna „fala narasta”. - To cały ciąg wypowiedzi ludzi. Uderzenie w kręgosłup każdego cywilizowanego kraju. Mogę się pytać o rodzinę, ale ja się pytam: gdzie jest państwo? - wskazywał Markowski, wpisując deklarację wiary, odmowę zabijania i pytania o śmierć mózgową w rzekomo kształtujący się front fundamentalistów.
Według socjologa w tej sytuacji powinien zareagować prezydent Bronisław Komorowski. - Nie może być tak, że wybierany w bezpośrednich wyborach, opakowany kilkuset urzędnikami polityk w takiej sytuacji się nie odzywa. Stanowcza wypowiedź w tej sprawie, tego oczekuję. Od premiera także, ale szef egzekutywy jest tu stroną. Prezydent stoi na straży konstytucji – podkreślał. - To nie jest jeden czy drugi incydent. To dobry polityczny plan ciągłego podważania konstytucyjnego porządku państwa - uzasadniał socjolog.
TPT/Tokfm.pl
